Niedostępne na co dzień pomieszczenia największego w Polsce i jednego z największych w Europie centrów nauki, czyli Centrum Nauki Kopernik w Warszawie, to Twoje Niesamowite Miejsce w Faktach RMF FM. Każdego dnia to miejsce odwiedza trzy tysiące gości, na których czeka kilkaset eksponatów. Zaglądamy do zakamarków, do których wstęp mają tylko wybrani - między innymi do warsztatu, w którym testowane są urządzenia, jakie publiczność pozna dopiero za kilka miesięcy, oraz do laboratoriów, w których na półkach stoją szkła, probówki, spektroskopy czy zestawy elektropneumatyki, pozwalające na samodzielne eksperymentowanie. Sprawdzimy, jak działa połączenie fizyki z muzyką oraz co kryje w sobie tzw. marsjańska lodówka. Znajdujące się w Centrum Nauki Kopernik pracownie fizyczna, chemiczna, biologiczna czy robotyczna, wyposażone są w sprzęt używany w najnowocześniejszych laboratoriach na całym świecie.

Poznaj tajemnice największego centrum nauki w Polsce /Michał Dobrołowcz /RMF FM

Stoimy przed tajemniczą windą, do której dostęp mają tylko wybrani. Ona zawiezie nas do pomieszczeń, z których koordynowana jest opieka nad wszystkimi eksponatami - mówi Katarzyna Nowicka, rzeczniczka Centrum Nauki Kopernik. Wsiadając do tej windy znajdujemy się tuż nad poziomem Wisły, potem zjeżdżamy na poziom minus jeden obserwując za szybą, jak schodzimy pod poziom rzeki - dodaje. Właśnie tam pracują animatorzy, którzy na bieżąco sprawdzają, czy wszystkie eksponaty działają tak jak powinny. Czasami po nocy niektóre urządzenia budzą się dłużej, staramy się tego dopilnować i trzymać rękę na pulsie - mówią animatorzy w rozmowie z RMF FM.

Posłuchaj, co dzieje się pod poziomem Wiły, w Centrum Nauki Kopernik

Marsjańska szafa w laboratorium

W jednym z laboratoriów Centrum Nauki Kopernik stoi specjalna lodówka nazywana na miejscu marsjańską szafą. Badacze próbują tam odwzorować warunki, jakie rośliny mają na Marsie. Mamy groch, rukolę czy owies, które mogłyby rosnąć na Czerwonej Planecie. Może te rośliny są nieco mniejsze niż te, do których jesteśmy przyzwyczajeni, ale myślę, że gdybyśmy wylądowali teraz na Marsie, moglibyśmy mieć z nich wiele pożytku - podejrzewa Katarzyna Nowicka.

Ziemia marsjańska jest dużo uboższa od naszej. Sama struktura tej ziemi jest kamienista, zbita, jest w niej dużo mniej składników odżywczych niż w naszej, ziemskiej glebie. Ale, jak widać, rośliny nawet w takich warunkach potrafią sobie poradzić i to tutaj testujemy - dodaje laborantka Anita Gołaszewska. Na zapleczu laboratoriów chemicznego i biologicznego słychać tylko pomruk laboratoryjnych roślin czy odgłos wody kapiącej do akwarium. Hodujemy tutaj na przykład wodne ślimaki. W jednej z probówek mamy przezroczystą mysz, która została oczyszczona optycznie, pozbyliśmy się barwników, czyli lipidów i hemoglobiny - tłumaczą pracownicy laboratorium.

"Fizyka i muzyka", czyli testy nowych eksponatów

Przestrzeń magazynowo-warsztatowa Centrum Nauki Kopernik ciągnie się pod całym budynkiem. Przy wejściu działa rampa rozładunkowa dla eksponatów, obok mamy wielką paletę słomek - słomek, jakie wykorzystujemy pijąc napoje. Tutaj służą nam do tworzenia instalacji i konstrukcji - mówi Katarzyna Nowicka. Dookoła, w kilku pomieszczeniach, działają stolarnie, w nich czuć w powietrzu zapach drewna, widać liczne sklejki i trociny, po których chodzimy. Jest to jednak nietypowa stolarnia! Nie produkujemy tutaj krzeseł, drzwi czy mebli, tylko eksponaty - dodaje.

Jednym z eksponatów przygotowywanych właśnie na miejscu jest konstrukcja o roboczej nazwie "Dzwonki". To równia pochyła, po której tocząca się kulka będzie uderzała w kolejne elementy akustyczne przypominające cymbałki z dziecięcych zabawek - tłumaczy Maciej Mieczkowski z Centrum Nauki Kopernik.

Eksponat wygląda jak zjeżdżalnia, po której zjeżdża kulka uderzając w kolejne klawisze i grając melodię. Łączymy tutaj fizykę z muzyką - dodaje Katarzyna Nowicka. Przed mikrofonami RMF FM odbył się pierwszy test nowego urządzenia, które goście Centrum Nauki Kopernik zobaczą dopiero za kilka miesięcy.

Posłuchaj, jak testowane są nowe eksponaty w Centrum Nauki Kopernik

Od pomysłu do realizacji eksponatu mijają zwykle 2-3 miesiące. Mamy tutaj w warsztacie wszystko, co w skarbnicy wiedzy powinno się znaleźć: pomieszczenia inżynierów elektroników, działy mechaniczne, gdzie stoją obrabiarki sterowane numerycznie, stolarnię oraz pomieszczenia obróbki cieplnej, gdzie odbywa się spawanie i wycinanie laserem - opisuje Maciej Mieczkowski.