W naszym cotygodniowym cyklu "Twoje niesamowite miejsce" dotarliśmy do Zakopanego. To tam w willi Atma mieści się jedyne na świecie muzeum biograficzne Karola Szymanowskiego (1882-1937). Ten największy po Fryderyku Chopinie polski kompozytor chętnie przebywał w Zakopanem, a pod koniec życia osiadł tam na stałe, zamieszkując właśnie w drewnianej willi przy ul. Kasprusie. My odwiedzamy miejsce niedostępne zazwyczaj dla zwiedzających - archiwum mieszczące się w niewielkim pomieszczeniu na pierwszym piętrze willi.

/Maciej Pałahicki /RMF FM

Starania o utworzenie w Atmie Muzeum Szymanowskiego rozpoczęły się tuż po śmierci kompozytora w 1937 roku. Z taką inicjatywą wyszedł kompozytor Michał Kondracki, po wojnie starała się o to siostrzenica Szymanowskiego, Krystyna Dąbrowska, ale dopiero w 1967 roku skuteczny okazał się apel krytyka muzycznego "Życia Warszawy" Zdzisława Sierpińskiego. Wkrótce potem znany pisarz i krytyk muzyczny Jerzy Waldorff utworzył przy Warszawskim Towarzystwie Muzycznym społeczny komitet działający na rzecz wykupienia i wyremontowania Atmy. W 1974 roku dom przekazano Muzeum Narodowemu w Krakowie, a już dwa lata później, 6 marca 1976 roku udostępniono willę publiczności. Na parterze budynku otwarto ekspozycję poświęconą kompozytorowi, jego związkom z Tatrami i Zakopanem. Większość eksponatów pochodzi z daru siostrzenicy artysty, Krystyny Dąbrowskiej.

Willa Atma pochodzi z końca XIX w. Powstała jako jeden z wielu wznoszonych w tym czasie w Zakopanem pensjonatów. To ówczesnym turystom, czyli "letnikom", zbudowana przez Józefa Kasprusia-Stocha willa, zawdzięcza swoją oryginalną nazwę. Pochodzi ona z sanskrytu i oznacza tyle co "dusza". Atma jest przykładem stylu zakopiańskiego, wprowadzonego do architektury przez Stanisława Witkiewicza.

Muzeum mieści się na parterze willi i prezentuje podstawowe informacje o życiu i twórczości kompozytora, ukazuje jego kontakty z Zakopanem i folklorem Podhala, gromadzi zachowane po nim rzeczy osobiste, zawiera także rekonstrukcję gabinetu Karola Szymanowskiego. Oddział Muzeum Narodowego w Krakowie w latach 2011-2013 przeszedł generalny remont i modernizację budynku.

Popularyzowanie twórczości i propagowanie wiedzy o Karolu Szymanowskim odbywa się poprzez współczesne media, internet, koncerty, audycje muzyczne, wykłady, spotkania, warsztaty dla dzieci i młodzieży, sprzedaż płyt, nut i publikacji o tematyce muzycznej i zakopiańskiej. Muzeum przyczyniło się znacznie do ożywienia ruchu muzycznego w Zakopanem, zainicjowało powstanie Towarzystwa Muzycznego im. K. Szymanowskiego, rozpoczęło cykl comiesięcznych koncertów kameralnych i jest partnerem międzynarodowego festiwalu Dni Muzyki Karola Szymanowskiego.

My natomiast zwiedzamy niedostępna na co dzień dla zwiedzających zakamarki Atmy - mieszczące się na pierwszym piętrze archiwum. Oprowadza nas po nim dyrektor muzeum Agnieszka Gąsienica Giewont. Jak podkreśla to nie tylko tajemnicze, ale także ciekawe miejsce, związane także z historią polskiej literatury. Właśnie w tym pokoju mieszkał bowiem kuzyn Karola Szymanowskiego - Jarosław Iwaszkiewicz, który właśnie tutaj kończył swoje opowiadanie "Brzezina".

Archiwum jest pieczołowicie zabezpieczone, zaplombowane i dostęp do niego mają jedynie osoby upoważnione. Cały nasz zbiór to są przede wszystkim obiekty na podłożu papierowym, stąd przechowywane są właśnie w archiwum. Mamy niemal 1500 obiektów - dokładnie 1497 - mówi Agnieszka Gąsienica Giewont. Na ekspozycji muzealnej można zobaczyć ok. 200 obiektów, a więc zaledwie 15 procent całych zbiorów muzeum. 

W archiwum znajdują się przede wszystkim nuty, fotografie, listy, książki i rzeczy należące do Karola Szymanowskiego. Pokazujemy je na wystawach czasowych, ale dostęp do nich mają przede wszystkim naukowcy, badacze, którym te zbiory są udostępniane - mówi dyrektor muzeum. 

Nam prezentuje autografy Szymanowskiego - początek II Symfonii datowany na 1930 rok, zapis nutowy "Marsza Uroczystego" z 1920 roku. 

Jest także maska pośmiertna Karola Szymanowskiego - odlew gipsowy, wykonany w Szwajcarii, w Lozannie tuż po śmierci kompozytora. 

Maska przez jakiś czas była prezentowana na ekspozycji dla zwiedzających, ale muzycy, którzy często koncertują w muzeum Szymanowskiego mówili, że w jej obecności nie mogli grać. Maska rzeczywiście robi niesamowite wrażenie.

Jeśli ktoś chciałby pogłębić swoją wiedzę o Karolu Szymanowskim, jest ku temu okazja. Muzeum Narodowe w Krakowie, którego oddziałem jest zakopiańska willa Atma wznowiła książkę "Karol z Atmy" Krystyny Dąbrowskiej, która wzbogacona została o współczesne zdjęcia muzeum. Książkę wydano z okazji "roku Szymanowskiego", który obchodzony był w 2017 r.


(j.)