Tłok, ścisk i zdenerwowanie - tak wygląda każdy ranek pasażerów pociągów z Łodzi do Warszawy. Codziennie w takich warunkach do stolicy podróżuje kilkaset osób. Problemy pojawiły się, kiedy po przebudowie linii kolejowej, zaczęły jeździć nowoczesne, szybkie, ale krótsze pociągi. Odległość pomiędzy Łodzią a Warszawą pokonują w około 90 minut.

Rozmawiałam z podróżnymi na dworcu Fabrycznym

Rzecznik PKP - Paweł Ney - tłumaczy, że nowe pociągi jeździły w okrojonych składach, bo wagony są modernizowane na życzenie pasażerów. Zwiększane są odległości pomiędzy fotelami. Od jutra nowoczesne składy powinny być normalnej długości.