​Zadyma na stadionie podczas derbowego meczu pierwszej ligi GKS Tychy - Ruch Chorzów. Spotkanie na pewien czas przerwano. Dwie osoby są zatrzymane - informuje dziennikarz RMF FM Marcin Buczek.

Zdjęcie ilustracyjne /Jacek Skóra /RMF FM

Wszystko zaczęło się od odwróconej do góry nogami flagi GKS-u. Zrobili to kibice Ruchu, dlatego sympatycy tyskiej drużyny ruszyli w ich stronę.

Po chwili odpalono race, zaczęło się wyrywanie siedzeń, a następnie doszło do wtargnięcia na murawę.

Mecz został przerwany, musiała interweniować ochrona, dzięki czemu zaprowadzono porządek.

Policja, jak na razie, zatrzymała dwie osoby, ale możliwe są dalsze zatrzymania. 

Jedna będzie prawdopodobnie odpowiadać za wtargnięcie na murawę, a druga - za zniszczenie siedzeń i zaatakowanie ochroniarza.

Przypomnijmy, że dziś wcześnie rano w Tychach zatrzymano 16 kibiców Ruchu, którzy na ścianach garaży malowali klubowe symbole. Wszyscy będą teraz odpowiadać za zniszczenie mienia. 

(ph)