Holender Tom Dumoulin wygrał w Burgos 17. etap kolarskiego Vuelta a Espana - jazdę indywidualną na czas - i ponownie został liderem całego wyścigu. Świetnie spisał się Maciej Bodnar, który na etapie był drugi. Rafał Majka miał natomiast dopiero 17. wynik i spadł w klasyfikacji generalnej z trzeciego na czwarte miejsce.

Rafał Majka na trasie 17. etapu Vuelta a Espana /JAVIER LIZON /PAP/EPA

Dumoulin, brązowy medalista mistrzostw świata w tej konkurencji, wyprzedził Bodnara o 1.04 min. Trzeci był Hiszpan Alejandro Valverde.

Holender z nawiązką odrobił straty do trzech wyprzedzających go przed tym etapem kolarzy. Obecnie zawodnik ekipy Giant ma trzy sekundy przewagi nad Włochem Fabio Aru, 1.15 nad dotychczasowym liderem Hiszpanem Joaquimem Rodriguezem i 2.22 nad Majką. Ponieważ jednak różnica między nim a Aru jest minimalna, wszystko wskazuje na to, że kwestia zwycięstwa w wyścigu rozstrzygnie się w sobotę na przedostatnim etapie z San Lorenzo de El Escorial do miejscowości Cercedilla.

Maciej Bodnar - kolega Majki z ekipy Tinkoff-Saxo - po raz pierwszy w karierze ukończył w pierwszej trójce etap wyścigu zaliczanego do wielkich tourów (Tour de France, Giro d'Italia, Vuelta a Espana). Co ważne, zasygnalizował tym wysoką formę przed mistrzostwami świata, które w drugiej połowie września odbędą się w amerykańskim Richmond.

Dla 30-letniego kolarza z dolnośląskiej Chrząstawy, pełniącego w ekipie Tinkoff rolę "etatowego" pomocnika Słowaka Petera Sagana, tegoroczny sezon jest szczególnie udany i to mimo bolesnej kontuzji, jakiej nabawił się w maju w wyścigu Dookoła Kalifornii (po raz trzeci złamał wówczas ten sam obojczyk). Przed miesiącem Bodnar odniósł najbardziej spektakularny sukces w swojej karierze, wygrywając w Nowym Sączu etap Tour de Pologne.

(edbie)