Międzynarodowa organizacja przestępcza ustawiała wyniki meczów piłki nożnej, w których grały kanadyjskie drużyny. To wyniki śledztwa dziennikarskiego prowadzonego przez publiczną telewizję CBC.

Nie mam pałki policyjnej, ale uważam ustawianie meczów za największe niebezpieczeństwo we współczesnym futbolu - podkreślił prezydent UEFA Michel Platini w Krakowie. czytaj więcej

Piłka nożna nie cieszy się w Kanadzie taką popularnością jak hokej czy baseball, jednak właśnie dlatego organizacje przestępcze zainteresowały się kanadyjskim futbolem. Jak zasugerowali w swoim reportażu dziennikarze CBC, przestępcy mieli nadzieję, że dziwne wyniki mało komentowanych kanadyjskich rozgrywek nie przyciągną uwagi świata piłki nożnej.

Dziennikarskie śledztwo w sprawie ustawiania wyników zaczęło się od policyjnych dokumentów i podsłuchów spisanych w związku z procesem w Niemczech, w 2011 roku. Międzynarodowa mafia płaciła za zamówione wyniki w krajowych ligach na całym świecie.

CBC potwierdziła to, co wynikało z niemieckich dokumentów w serii rozmów z piłkarzami kanadyjskiej ligi półzawodowej (Canadian Soccer League - CSL), przedstawicielami organizacji piłkarskich i m.in. prawnikami. Okazało się, że niewiele zarabiającym piłkarzom łatwo było wręczać łapówki.

Przyczyną ustawiania wyników rozgrywek nawet w tak mało istotnych ligach jak kanadyjska, jak sugerowali specjaliści, jest rozwój zakładów on-line. Wiedząc jaki będzie opłacony wynik czy nawet liczba bramek, przestępcy mogą mieć duże dochody właśnie z zakładów internetowych. Mogą zresztą starać się zacierać tropy grając w krajach azjatyckich czy Ameryce Południowej.

CSL, która twierdzi, że nic nie było wiadomo o kupowaniu meczów, przekazała sprawę do FIFA.