Mistrzynie olimpijskie z Rio de Janeiro będą rywalkami Polek w play-off o awans do mistrzostw świata, które w przyszłym roku odbędą się z Niemczech. Pierwszy mecz nasze zawodniczki zagrają na wyjeździe, a rewanż przed własną publicznością.

Polskie szczypiornistki i ich trener Leszek Krowicki /PAP/Marcin Bielecki /PAP

Słaby wynik Polek na mistrzostwach Europy (15. miejsce) zadecydował o tym, że o awans na mistrzostwa świata podopieczne Leszka Krowickiego zagrają z jedną z najlepszych drużyn na świecie. Rosjanki to aktualne mistrzynie olimpijskie i jedna z drużyn, z którą "Biało-czerwone" grały w ostatnich latach najczęściej. W grudniu ubiegłego roku nasze zawodniczki pokonały "Sborną" w ćwierćfinale mistrzostw świata w Danii, a w marcu tego roku rywalizowały w turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk w Rio. Wtedy górą były Rosjanki.

Oczywiście, Rosjanki w tegorocznych mistrzostwach Europy nie zachwyciły, ale do tej reprezentacji wprowadzana jest grupa młodych zawodniczek, które udanie wypadły w ostatnich młodzieżowych mistrzostwach Europy i świata. Będziemy rywalki pilnie obserwować, to co robią dobrze, a zwłaszcza gdzie popełniają błędy. Mamy świadomość, że na naszej drodze staje kolejna wielka drużyna - mówił chwilę po losowaniu Leszek Krowicki.

Spotkania, których stawką będzie bilet do Niemiec na mistrzostwa świata odbędą się w połowie czerwca. Jak na razie udział mają zapewnione Niemki, Norweżki, Holenderki, Francuzki i Dunki.