Komisja Etyki przy irańskim związku piłki nożnej wezwała dwóch zawodników reprezentacji Ashkana Dejagaha i Sardara Asmuna. Obaj mają się tłumaczyć ze swoich tatuaży, które widoczne były w meczu eliminacji mistrzostw świata. Grozi im wysoka grzywna finansowa, a nawet zawieszenie.

Ashkan Dejagah / GUILLAUME HORCAJUELO /PAP/EPA

W przyszłości obaj gracze będą mogli występować w kadrze tylko wówczas, jeśli będą nosili koszulki z długim rękawem - zapowiedział szef komisji Ali Akbar Mohammedsadeh.

W Iranie tatuaże oraz rzucające się w oczy fryzury nie są dobrze widziane. Piłkarze muszą liczyć się wówczas z dotkliwymi karami. Przedstawiciele Komisji Etyki wypowiadali się w miejscowych mediach bardzo ostro, nazwali takie zachowanie piłkarzy "zachodnią inwazją kulturową". Uważają jednocześnie, że zwłaszcza reprezentanci kraju powinni być wzorem dla pozostałych obywateli.  

W obronie piłkarzy stanął szkoleniowiec Carlos Queiroz, dla którego Dejagah jest czołowym zawodnikiem w zespole.

(abs)