Michel Platini, prezydent Europejskiej Unii Piłkarskiej oświadczył, że nie będzie walczył o reelekcję. Francuz typowany jest na następcę Josepha Blattera w FIFA.

Michel Platini /PAP/EPA/GUILLAUME HORCAJUELO /PAP/EPA

Wybory na prezydenta światowych władz futbolu odbędą się 26 lutego w Zurychu. Wówczas Sepp Blatter, namawiany do rezygnacji przed reelekcją w maju br. między innymi przez Platiniego, poda się do dymisji.

Będę tutaj (na stanowisku prezydenta UEFA - PAP) jeszcze albo przez kolejne sześć miesięcy albo trzy lata. Nie chcę na razie rozmawiać o wyborach FIFA. Zostało do nich jeszcze pół roku, więc będzie wiele okazji, żeby o nich podyskutować - stwierdził Michel Platini. Wiem, że przyszliście tu głównie po to, żeby spytać mnie o FIFA, ale to nie jest właściwe miejsce i czas - powiedział dziennikarzom.

Michel Platini został szefem UEFA w 2007 roku. Obecnie trwa jego trzecia kadencja na tym stanowisku.

(mn)