Rosyjska tenisistka Maria Szarapowa została zdyskwalifikowana na dwa lata za stosowanie dopingu. W marcu sportsmenka przyznała, że miała pozytywny wynik testu antydopingowego na meldonium.

Maria Szarapowa /FILIP SINGER /PAP/EPA

Maria Szarapowa przyznała, że miała pozytywny wynik testu przeprowadzonego podczas styczniowego turnieju Australian Open w Melbourne.

Środek meldonium (który pomaga walczyć z niedokrwieniem, eliminuje zagrażające sercu toksyczne produkty uboczne metabolizmu oraz poprawia krążenie i dotlenienie komórek) znalazł się na liście zabronionych substancji 1 stycznia 2016 roku. Jak tłumaczyła Rosjanka, w grudniu zignorowała korespondencję, w której była o tym informowana, i nie zaprzestała przyjmowania leku. Twierdziła, że substancja pomaga jej w leczeniu. Badania wykazały jednak, że dotlenienie przy okazji poprawia wydajność fizyczną i psychiczną.

Pierwszy raz podano mi ją (substancję - red.) w 2006 roku. Wtedy często było mi niedobrze i brakowało mi w organizmie magnezu, a ponadto w mojej rodzinie były przypadki cukrzycy - mówiła w marcu na konferencji prasowej w Los Angeles.

Za początek obowiązywania dyskwalifikacji ITF uznała 26 stycznia tego roku.

Urodzona 19 kwietnia 1987 roku w Niaganiu tenisistka, która większą część życia spędziła w USA, jest triumfatorką pięciu turniejów wielkoszlemowych, a łącznie 35 cyklu WTA. Na korcie zarobiła łącznie ok. 36,8 miliona dolarów. W 2005 roku była też liderką światowego rankingu.

(abs)