Z powodu kontuzji stawu skokowego Darko Jevtic będzie musiał pauzować przez co najmniej osiem tygodni - taką informację przekazał w poniedziałek Lech Poznań, w którego barwach występuje Jevtic. Szwajcar doznał urazu podczas czwartkowego rewanżowego spotkania drugiej rundy eliminacji Ligi Europejskiej z FK Haugesund.

Jevtic jest jednym z liderów "Kolejorza". Zanotował udany początek sezonu: wystąpił we wszystkich czterech meczach kwalifikacyjnych Ligi Europejskiej i zdobył w nich trzy gole, a przy jednej bramce asystował.

​Szczęsny - tego nazwiska trzeba się (na)uczyć

Wojciech "Szczesney" - takie nazwisko znalazło się na koszulce naszego bramkarza, który wraz ze swoim nowym klubem Juventusem Turyn przebywa na tournée w USA. czytaj więcej

Jednego z tych goli Jevtic strzelił w czwartkowym meczu rewanżowym z norweskim FK Haugesund, była to pierwsza bramka tego spotkania: 24-latek pokonał bramkarza rywali pięknym uderzeniem z rzutu wolnego.

Ostatecznie Lech, który w pierwszym meczu uległ norweskiej ekipie 2:3, wygrał w rewanżu 2:0 i zapewnił sobie awans do trzeciej rundy, w której zmierzy się z holenderskim FC Utrecht.

Dla Darko Jevtica spotkanie z FK Haugesund nie zakończyło się jednak szczęśliwie. Kilkanaście minut po tym, jak wpisał się na listę strzelców, został brutalnie sfaulowany i musiał zejść z boiska.

W poniedziałek Lech poinformował, że Szwajcara czeka dłuższa przerwa w grze.

Darko ma uszkodzenie częściowe więzozrostu i czeka go osiem tygodni przerwy - podał szef sztabu medycznego Lecha prof. Krzysztof Pawlaczyk.

Jak czytamy na stronach internetowych "Kolejorza", przez najbliższe dwa tygodnie 24-letni pomocnik ma mieć unieruchomioną nogę. Codziennie jednak pracuje z fizjoterapeutami.

Po kilku tygodniach powinien wrócić do treningów. Tempo oraz obciążenia będą zależne od szybkości regeneracji nogi - podsumował prof. Pawlaczyk.

(e)