"Liverpool podbija Europę"; "Szaleńcza noc jak na roller coasterze dla fanów piłki nożnej"; "Liverpool zmienia historię w niesamowitym finale Ligii Mistrzów"; "Czerwoni zwyciężają w piłkarskim thrillerze" - to tylko niektóre nagłówki brytyjskiej prasy.

”Daily Telegraph” podkreśla, że Liverpool wygrał Ligę Mistrzów w niesamowitym stylu, a bohaterem drużyny był niewątpliwie Jerzy Dudek, który obronił dwa karne. Smak zwycięstwa był tym słodszy, że Liverpool tak na prawdę powrócił z martwych - pisze gazeta, dodając, że przed wczorajszym meczem Liverpool był traktowany jako drużyna, która w ogóle nie powinna się znaleźć na tym samym boisku co "wielki " Milan.

„The Independent” pisze z kolei o "zwycięstwie zrodzonym z desperacji i w dramatycznych momentach". Liverpool napisał całkowicie nowy, tak różny od poprzednich, rozdział w swojej historii - podkreśla gazeta, zwracając uwagę na „heroiczną” postawę Jerzego Dudka w bramce.

Choć puścił 5 bramek, to właśnie w ręce jego drużyny wędruje Puchar Europy – Liverpool z Jerzym Dudkiem w bramce zwyciężył w finale Ligi Mistrzów, wygrywając z AC Milan. To piąty tytuł drużyny z Liverpoolu. czytaj więcej

Lewicowy „Guardian” dodaje, że drużynę Jerzego Dudka będą dziś witać na lotnisku Johna Lennona w Liverpoolu takie same tłumy, jakie kiedyś witały wspaniałą czwórkę, czyli The Beatles. Wczorajsze zwycięstwo Liverpoolu gazeta określa mianem jednego z największych powrotów w historii piłki nożnej. To był powrót z piłkarskiego piekła do nieba.

Angielscy fani – jak donosi nas londyński korespondent – drużynę z Liverpoolu ochrzcili mianem „Iniemamocni”. Na Wyspach szał radości, nawet prezenterzy telewizyjni ubrani są na czerwono(kolor klubu Jerzego Dudka). Posłuchaj relacji Bogdana Frymorgena:

Dodajmy, że wieczorem w Liverpoolu odbędzie się wielka parada z udziałem drużyny naszego bramkarza Jerzego Dudka.