Były lekarz szwedzkich lekkoatletów i biegaczy narciarskich Ulf Karlsson uważa, że piłkarz reprezentacji "Trzech Koron" Zlatan Ibrahimovic mógł zażywać niedozwolone substancje w latach 2004-06. "Nabrał 10 kg masy w sześć miesięcy. Myślę, że to doping" - ocenił.

Zlatan Ibrahimovic /GUILLAUME HORCAJUELO /PAP/EPA

Ibrahimovic, najlepszy strzelec w historii drużyny narodowej Szwecji, był wówczas zawodnikiem Juventusu Turyn. Zdaniem Karlssona, w klubie panowała wówczas "kultura dopingu". Mieli lekarza, który został zawieszony na 22 miesiące - argumentował.

Agent piłkarza Mino Raiola nazwał wypowiedzi Karlssona "ogromnym błędem" i zapowiedział, że rozważy pozwanie go do sądu.

Zawsze znajdą się ludzie, którzy nienawidzą. Może to były sportowiec, któremu nie wyszło, a może jest po prostu zazdrosny. Ale ten człowiek popełnił ogromny błąd. Miał swoje dotychczasowe życie, ale po tym co zrobił, będzie miał zupełnie inne. Zlatan nigdy nie miał pozytywnego wyniku testu antydopingowego, a wszystkie kluby, w których grał, wiedzą, że nie bierze nawet aspiryny... - powiedział Raiola.

Lekarz kadry lekkoatletów w latach 2001-04 powiedział później, że obstaje przy swoim, ale podkreślił, że "nie oskarża Ibrahimovica bezpośrednio" o celowe zażywanie zabronionych środków.

(mal)