Adam Nawałka zapewnił, że selekcja polskich piłkarzy na mistrzostwa Europy będzie trwać do połowy maja. "Drzwi do reprezentacji są wciąż dla wszystkich otwarte" - przyznał trener biało-czerwonych na konferencji w Poznaniu, gdzie rozpoczęło się zgrupowanie przed meczem z Serbią.

Adam Nawałka /pap/Jakub Kaczmarczyk /PAP

Adam Nawałka oznajmił, że przygotowania do Euro 2016 wchodzą w decydującą fazę. Zapewnił jednak, że brak niektórych nazwisk na liście powołań nie oznacza, że nie będzie już dla nich miejsca w drużynie narodowej.

Brak Łukasza Szukały, Thiago Cionka, Sławka Peszki czy Sebastiana Milinie nie oznacza, że odbieram im szansę w przyszłości. Podstawową zasadą jest forma, ona będzie decydować o powołaniach. Wszyscy muszą być w rytmie meczowym. Chcemy mieć szeroką grupę dobrze przygotowaną do mistrzostw Europy. Ta czwórka była z nami od początku, wiedzą jak to wszystko wygląda i wierzę, że po osiągnięciu odpowiedniej dyspozycji nadal będą kandydatami do gry w kadrze. Drzwi do reprezentacji są wciąż dla wszystkich otwarte - powiedział na konferencji Adam Nawałka. Jak dodał, pomocnik Lecha Karol Linetty z powodu kontuzji żeber nie zagra w meczach z Serbią i Finlandią, ale będzie obecny na krótkim obozie.

Zgrupowania to nie tylko treningi i mecze. Mamy też zajęcia teoretyczne, będziemy analizować nasze ostatnie spotkanie z Czechami. Zgrupowanie jest doskonała okazją, by dalej integrować grupę, tym bardziej, że atmosfera w zespole jest wzorcowa - podkreślił selekcjoner.

Mecz Polski z Serbią rozegrany zostanie w środę o godz. 20.45. Trzy dni później we Wrocławiu biało-czerwoni podejmą Finlandię (17.30).

(mn)