Nawalne deszcze, które w sobotę po południu przeszły nad Podhalem, spowodowały zalanie lokalnych dróg. Strażacy w wielu miejscach wypompowywali wodę z podtopionych posesji i udrażniali przepusty. Intensywne opady deszczu, a niekiedy gradobicie, przeszły na pasem kraju od Podhala i Podkarpacia, przez Lubelszczyznę i wschodnią cześć Mazowsza po Podlasie.

W Rzepiskach w gminie Bukowina Tatrzańska spływająca z pół woda naniosła na drogę rumosz skalny.

Strażacy z OSP Bukowina Tatrzańska poinformowali o wyjazdach "do likwidowania skutków ulewy, która przeszła nad miejscowością Rzepiska ul. Bryjów Potok".

"Naszym zadaniem było usunięcie żwiru, jaki zalegał na jezdni oraz udrożnienie przepustów i zabezpieczenie budynków przed zalaniem" - przekazali na swoim profilu.

W Sieniawie w powiecie nowotarskim potok wystąpił na lokalną drogę - poinformował rzecznik zakopiańskiej straży pożarnej.

Intensywne opady deszczu przeszły także m.in. nad miejscowościami powiatu nowosądeckiego i tarnowskiego. Nagrania z podtopień w Ciężkowicach zamieścili Polscy Łowcy Burz.

O silnej burzy, która przeszła nad Bartkową-Posadową informuje profil Sieci Obserwatorów Burz na swoim profilu na Twitterze.

Jak przekazał RMF FM st. kpt. Bogusław Szydło z zespłu prasowego MKW PSP, w Małopolsce strażacy interweniowali 52 razy.

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzegał wieczorem, że "na granicy woj. mazowieckiego, podlaskiego i warmińsko-mazurskiego występują burze stacjonarne, odbudowujące się od tyłu". 

"Możliwa jest znaczna akumulacja opadu do około 40-50 mm. Lokalnie możliwy też grad do 2 cm" - zaznaczono.

Intensywne opady deszczu i miejscami gradobicie wystąpiły na Podkarpaciu, Lubelszczyźnie i Podlasiu.

Po intensywnych opadach woda zalała ulice i cmentarz w Zambrowie w woj. podlaskim.