​Piotr Żyła, Maciej Kot, Dawid Kubacki i Kamil Stoch w dzisiejszym konkursie drużynowym Pucharu Świata w skokach narciarskich na Wielkiej Krokwi w Zakopanem są uważani za głównych kandydatów do zwycięstwa. Polacy wygrali już zespołową rywalizację w Klingenthal.

Kamil Stoch /Grzegorz Momot /PAP

Podopieczni trenera Stefana Horngachera są aktualnie liderami klasyfikacji Pucharu Narodów i "matematycznie" są najmocniejszym zespołem w stawce.

W czołowej "10" Pucharu Świata jest ich bowiem trzech - prowadzi Stoch, Kot jest 5., Żyła 9., a Kubacki zajmuje 20. miejsce.

Konkurs w Zakopanem będzie drugim drużynowym w sezonie 2016/17. Pierwszy, 3 grudnia w niemieckim Klingenthal, wygrali Polacy przed Niemcami i Austrią.

Zwycięski zespół walczył w takim samym składzie, jaki teraz wybrał szkoleniowiec kadry. Najdalej skoczył wówczas Stoch - w drugiej serii miał 140 m, Kot dwa razy lądował na 139 m, Żyła także dwa razy miał po 134 m.

Dziś - zdaniem specjalistów - jest ogromna szansa, aby Polacy powtórzyli wynik z Klingenthal.

Początek rywalizacji na Wielkiej Krokwi - o godz. 16.


(abs)