Saperzy będą dziś wysadzać zator lodowy w porcie w Ustce. Bryła lodu uwięziła kilka kutrów. Akcja potrwa kilka godzin. Dla bezpieczeństwa położonych w pobliżu budynków saperzy nie użyją jednego dużego ładunku, ale kilku mniejszych.

Rybacy są przekonani, że holownik "Lucek" zapobiegłby powstaniu zatoru

Podczas pracy saperów ustecki port będzie częściowo zablokowany. Strefa bezpieczeństwa wokół miejsca wybuchu ma wynosić ok. 300 metrów. W ten obszar nikt nie będzie wpuszczany.

Lód w niektórych miejscach spiętrzył się o ponad metr. Rybacy twierdzą, że zator utworzył się, ponieważ pierwszy raz od lat toru wodnego nie czyścił holownik "Lucek", który został przeniesiony do Darłowa.