Premier Beata Szydło wyjdzie dziś z Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie - dowiedział się nasz reporter Mariusz Piekarski. Szefowa rządu trafiła do szpitala w ubiegły piątek - po wypadku z udziałem jej kolumny w Oświęcimiu.

Premier Beata Szydło odwiedziła w szpitalu rannego funkcjonariusza BOR /KPRM/Twitter /

Premier wyjdzie wieczorem - jak Mariusz Piekarski może to być między godz. 19 a 20.

W ciągu dnia pani premier ma jeszcze zaplanowane dwa ostatnie badania kontrolne. Otoczenie pani premier uznało też, że spokojniej i wygodniej będzie poruszać się po szpitalu wieczorem - już po godzinach odwiedzin u "zwykłych" pacjentów.

Jak usłyszał Mariusz Piekarski, na ostatnie badania premier Szydło musi przejść do innej części szpitala - a każde pojawienie się szefowej rządu na korytarzu powoduje zamieszanie. Otoczenie i służby ochronne chcą tego zamieszania uniknąć przy opuszczaniu szpitala - właśnie dlatego wyjście ze szpitala po tygodniowym pobycie  zaplanowano na wieczór. 

Do wypadku doszło w piątek 10 lutego o godz. 18.37 w Oświęcimiu. Rządowa kolumna trzech samochodów (pojazd premier Beaty Szydło jechał w środku) wyprzedzała fiata seicento. Jego 21-letni kierowca przepuścił pierwszy samochód, a następnie zaczął skręcać w lewo i uderzył w auto szefowej rządu, które uderzyło w drzewo.

W wypadku najciężej ranni zostali premier Beata Szydło i jeden z funkcjonariuszy BOR. 14 lutego prokuratorski zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku usłyszał kierowca fiata Sebastian K.

(mpw)