"Jestem dumny z tego, jak Polska zmieniła się przez ostatnie 25 lat (…). Nie chciałbym, by to się zmieniło" - mówił Przemysław Saleta podczas spotkania z Bronisławem Komorowskim, w czasie którego grupa sportowców udzieliła urzędującemu prezydentowi poparcia przed II turą wyborów. W gronie tym znaleźli się również m.in. Rafał Sonik, Szymon Kołecki i Otylia Jędrzejczak.

Podczas czwartkowego "śniadania mistrzów" prezydent dziękował sportowcom za "wielką porcję energii, nadziei i siły". Bardzo dziękuję za poparcie mistrzów sportu, którzy zwyciężali w swoim własnym imieniu, ale także w imieniu nas wszystkich, całej Polski - mówił. Za waszym poparciem stoją wasze wielkie zwycięstwa i niezwykłe drogi życiowe - podkreślił.

Zaznaczył, że on również zawsze walczył o wolność i zawsze służył Polsce. Dlatego poparcie mistrzów sportu, którzy zwyciężali z orłem Polski na piersiach, jest niesłychanie ważne i dodaje sił, wiary, optymizmu i przekonania, że wygramy - mówił Komorowski.

Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych i Forum Związków Zawodowych nie zdecydowały się poprzeć żadnego z kandydatów na prezydenta przed drugą turą wyborów. czytaj więcej

Quadowiec, zwycięzca Rajdu Dakar Rafał Sonik podkreślił, że dotychczasowe osiągnięcia sportowe warto było dedykować Polsce, która jest "wolna, stabilna, bezpieczna i szanowana w świecie". Nasze sukcesy wynikały zawsze z cech zawartych w biało-czerwonym sercu - stwierdził.

Wioślarz Marek Kolbowicz podkreślił natomiast, że Komorowski stoi na czele państwa, które "pozwala bawić się w sport, ale też ciężko pracować, by reprezentować nasz kraj na arenach międzynarodowych". Jestem dumny, że mogę być częścią naszej wolnej Polski - powiedział.

Zapaśnik i trener tej dyscypliny Andrzej Supron wyraził z kolei nadzieję na wsparcie Komorowskiego w staraniach, by w systemie edukacji sport odgrywał większą rolę. Byśmy mogli wychować zdrowe społeczeństwo, z którego wyrosną przyszli mistrzowie, wychować godnych Polaków, którzy będą Polskę godnie reprezentować - mówił Supron.

Bokser Przemysław Saleta wręczył Komorowskiemu rękawice bokserskie, które - jak mówił - pozwolą prezydentowi "znokautować IV RP". Jestem dumny z tego, jak Polska zmieniła się przez ostatnie 25 lat, szczególnie, kiedy jestem za granicą, bo widzę, jak te zmiany są odbierane. Nie chciałbym, by to się zmieniło - zaznaczył Saleta.

Wśród sportowców, którzy poparli urzędującego prezydenta, byli także m.in. pływaczka Otylia Jędrzejczak, sztangista Szymon Kołecki i złoty medalista olimpijski w skoku wzwyż z 1976 roku Jacek Wszoła.

Rzecznik PiS: Mam nadzieję, że Polacy nie dadzą się nabrać

Wsparcie sportowców dla Komorowskiego skomentowali sztabowcy jego konkurenta, kandydata PiS Andrzeja Dudy. Zgoda i bezpieczeństwo Bronisława Komorowskiego w rękawicach bokserskich - mówił rzecznik PiS Marcin Mastalerek, nawiązując do jednego z haseł kampanii Komorowskiego. W końcu widać tę obłudę. Co innego robią, co innego mówią i za to został Bronisław Komorowski ukarany w I turze, i mam nadzieję, że Polacy w II turze nie dadzą się nabrać - stwierdził. Jak dodał, "nie można mówić ‘zgoda i bezpieczeństwo’, a z drugiej strony mieć rękawicę i prowadzić politykę haków".

Komorowski kontra Duda - dziś wieczorem ostatnie starcie. Transmisja online debaty - na RMF 24!

(edbie)