Barack Obama i Francois Hollande zaapelowali do prezydenta Rosji Władimira Puitina, by nakłonił prorosyjskich separatystów do podjęcia dialogu z władzami Ukrainy. Informację przekazał Pałac Elizejski po rozmowie telefonicznej prezydentów USA i Francji.

Hillary Clinton ostrzega: Putin może być niebezpieczny

Była sekretarz stanu USA Hillary Clinton powiedziała w wywiadzie dla niemieckiej gazety "Bild am Sonntag", że prezydent Rosji Władimir Putin "może być niebezpieczny", a kraje zachodnie powinny znaleźć wspólną odpowiedź na jego politykę wobec Ukrainy. "Człowiek taki jak... czytaj więcej

Prezydenci USA i Francji chcą, by jak najszybciej doszło do spotkania grupy kontaktowej ds. konfliktu ukraińskiego z przedstawicielami separatystów. Jego najważniejszym celem będzie wynegocjowanie trwałego zawieszenia broni na wschodzie Ukrainy. Grupa składa się z delegacji władz Rosji i Ukrainy oraz mediatorów z OBWE.

Obama i Hollande podkreślili, że "trwałe rozwiązanie kryzysu na Ukrainie może być tylko polityczne". Biały Dom poinformował, że prezydenci USA i Francji byli zgodni, że Rosja powinna zaprzestać "działań destabilizacyjnych" sytuację na wschodzie Ukrainy, w tym umożliwianie przerzutu broni i ludzi przez granicę.

Zagrozili Rosji kolejnymi sankcjami, jeśli Moskwa nie zmieni swej polityki.

(mal)