"Stan wyjątkowy nie wchodzi w grę" - ogłosił szef ukraińskiego parlamentu. "Będziemy myśleć o sposobach rozwiązania kryzysu politycznego drogą pokojową" - dodał. Tymczasem w Kijowie - jak donosi specjalny wysłannik RMF FM - nastroje wśród protestujących stają się coraz bardziej radykalne. Wydarzenia na Ukrainie śledzimy w relacji minuta po minucie!


Live streaming video by Ustream

17:26 Amnestię dla uczestników protestów antyrządowych w Kijowie i innych miastach kraju, którzy nie dopuścili się ciężkich przestępstw, zapowiedział prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz. Oświadczył też, że parlament złagodzi wprowadzone niedawno tzw. ustawy dyktatorskie.

16:40 Szturm może nastąpić w nocy albo jutro - w Kijowie protestujący ponownie obawiają się ataku milicji. Tym bardziej po informacjach, że z Doniecka do Kijowa jadą nowe oddziały specjalne milicji Berkut.

16:31 Prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz zapowiedział, że na najbliższym, zwoływanym na wtorek specjalnym posiedzeniu parlamentu rząd "ulegnie przeformatowaniu".

16:06 Politycy PiS m.in. Adam Hofman i Ryszard Czarnecki jadą do Kijowa. Na jutro zaplanowali rozmowy z liderami ukraińskich partii opozycyjnych. Według premiera Tuska byłoby lepiej, gdyby politycy PiS ws. Ukrainy działali razem z MSZ.

14:48 Rewolucja przenosi się z Kijowa do innych miast. Na zachodzie i w centrum Ukrainy opozycja zajmuje budynki administracji rządowej. W Czerniowcach budynek szturmowało 5 tysięcy osób, budynki administracji zajęto między innymi w Iwano Frankiwsku i Łucku, a we Lwowie 5 funkcjonariuszy Berkutu zrezygnowało ze służby.

14:13 Po za protestującymi na Majdanie w Kijowie manifestują również zwolennicy prezydenta Janukowycza. Antymajdan ulokowano przy siedzibie parlamentu. Władze twierdzą, że w popierającej ich demonstracji bierze udział 10 tysięcy osób.

13:33 Nastroje wśród protestujących na Majdanie są coraz bardzie radykalne - donosi specjalny wysłannik RMF FM do Kijowa Przemysław Marzec. Oni wypowiedzieli nam wojnę! - skandują obrońcy barykad na ulicy Hruszewskiego.

Wcześniej zajęli oni kolejny rządowy budynek - ministerstwa polityki rolnej. Wypełniamy sumiennie polecenia prezydenta Janukowycza - chciał, żebyśmy opuścili ulice, więc przechodzimy w pomieszczenia - powiedział naszemu wysłannikowi jeden z protestujących. Teraz gmach ministerstwa ma być siedzibą Gwardii Narodowej broniącej Majdanu.

13:26 Człowiek oskarżany przez ukraińską opozycję o brutalne rozpędzenie w listopadzie protestu na Majdanie został nowym szefem administracji prezydenta Wiktora Janukowycza. To Andrij Klujew, dotychczasowy sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy.

13:03 Na wtorkowym specjalnym posiedzeniu parlamentu deputowani nie będą omawiać wprowadzenia stanu wyjątkowego - zapewnił przewodniczący Rady Najwyższej Wołodymyr Rybak.

Na posiedzeniu tym będziemy zajmowali się tylko jedną kwestią: obecną sytuacją w kraju. Będziemy myśleć o sposobach rozwiązania kryzysu politycznego na Ukrainie drogą pokojową - oświadczył w rozmowie z parlamentarną stacją telewizyjną "Rada".

12:39 W związku z zaostrzeniem antyrządowych protestów w Kijowie wstrzymano sprzedaż broni i innych akcesoriów militarnych - podała gazeta "Kommiersant-Ukraina". Dziennik donosi również, że w ostatnich dniach znacznie wzrosły obroty kijowskich sklepów sportowych, w których można zaopatrzyć się w kaski, odzież termiczną i ochraniacze.

Według "Kommiersanta", sprzedaż broni wstrzymano na "ustne polecenie" MSW. Sklepy oficjalnie pracują, lecz de facto przeprowadzają remanenty - powiedział gazecie Heorhi Uczajkin z Ukraińskiego Stowarzyszenia Właścicieli Broni.

12:13 Piękne zdjęcie pojawiło się na profilu @euromaidan na Twitterze:

11:49 Jeśli UE nie chce stracić wiarygodności, to nie powinna pozostawiać znajdującej się w kryzysie Ukrainy w rękach Rosji - pisze niemiecki dziennik "Sueddeutsche Zeitung". Według gazety, Niemcy i Francją powinny działać wspólnie z Polską.

Autor komentarza wskazuje na zdjęcia z Kijowa. Pomimo mrozu Ukraińcy dzierżą tam europejską flagę, są bici i ostrzeliwani. Politycy i obywatele UE nie mogą zignorować tych zdjęć - podkreśla i dodaje: O przyszłości Europy decydują nie tylko czerwone liczby (oznaczające straty w gospodarce), lecz także krew na ukraińskim śniegu.

"SZ" podkreśla, że wspólnota europejska, licząca pół miliarda ludzi żyjących w dostatku, ponosi odpowiedzialność za to, co dzieje się na świecie, ale pomoc dla Ukraińców ma innych charakter niż np. pomoc dla Republiki Środkowoafrykańskiej. Na Ukrainie Europejczycy, jeśli zdecydują się na pomoc, pomogą nie innym, lecz samym sobie - zaznacza gazeta.

Według dziennika, w Syrii zachodnia dyplomacja pogodziła się z tym, że niewiele może zdziałać. W przypadku Ukrainy - ostrzega "SZ" - nie wolno do tego dopuścić. Jeżeli niedawno proklamowany niemiecko-francuski tandem marzeń, Frank-Walter Steinmeier i Laurent Fabius, chce rzeczywiście coś zdziałać, to musi - najlepiej razem z Polakiem Radosławem Sikorskim - jak najszybciej pojawić się w Kijowie - podkreśla gazeta i dodaje, że rząd na Ukrainie musi być pod obserwacją, a ukraińska opozycja nie może być pozostawiona samej sobie.

Według "SZ", Zachód, a przede wszystkim UE, muszą pokazać kierownictwu w Kijowie instrumenty nacisku - w tym kontekście komentator wymienia zakaz wjazdu na teren UE i zablokowanie kont bankowych.

11:13 Władza podjęła próbę zastraszenia protestujących na Majdanie. We wtorek - jak doniosło na Twitterze Radio Free Europe/Radio Liberty - obecni na Majdanie i w jego okolicach dostali SMS-a o treści "Drogi abonencie, zostałeś zarejestrowany jako uczestnik masowych zamieszek":

10:47 Rzut oka na barykady w Kijowie:

10:39 Deputowani do rosyjskiej Dumy Państwowej są coraz bardziej oburzeni antyrosyjską retoryką przywódców powstania w Kijowie. Niektórzy z nich domagają się nawet uznania Arsenisja Jaceniuka i Ołeha Tiahnyboka za osoby niepożądane w Rosji. Wniosek w tej sprawie skierował na ręce ministra spraw zagranicznych polityk prokremlowskiej partii Jedna Rosja Jan Zielinski.

Ostrzegł również, że "dzisiejsze wydarzenia w Kijowie mogą doprowadzić do przejęcia władzy na Ukrainie przez siły nacjonalistyczne". Prezydent Ukrainy nie powinien siadać do stołu rozmów z ekstremistami. A Rosja powinna zastanowić się nad zakazaniem tym osobom wjazdu na swoje terytorium - oznajmił.

10:01 W Czerkasach w centrum Ukrainy milicja odbiła zajęty przez protestujących budynek administracji obwodowej. Nie udał się podobny szturm w Żytomierzu, natomiast na zachodzie kraju - we Lwowie i Tarnopolu - zajęcie budynków administracji odbyło się pokojowo.

Nie jest tajemnicą, że od początku protestów lokalni urzędnicy i politycy na zachodzie Ukrainy wspierają przeciwników władz. We Lwowie od wielu dni blokowane są bazy Berkutu i wojsk wewnętrznych i nikt nie interweniuje. Zresztą właśnie z zachodniej Ukrainy przyjeżdżają do Kijowa najbardziej radykalni obrońcy barykad. Jeśli zaś chodzi o służby, to nie można wprawdzie mówić o buncie, ale faktem jest, że funkcjonariusze resortów siłowych na zachodzie kraju nie chcą brać udziału w pacyfikacjach protestów i sabotują polecenia płynące z Kijowa.

09:21 W treści uchwały czytamy: Sejm RP stoi na stanowisku, że w razie kontynuowania polityki przemocy, społeczność międzynarodowa może zastosować sankcje personalne wobec osób bezpośrednio odpowiedzialnych za użycie siły. Sejm apeluje o rozważenie kroków na arenie międzynarodowej zmierzających do pociągnięcia do odpowiedzialności osób, których działania doprowadziły do tragicznych w skutkach wydarzeń na Ukrainie.

Sejm zaapelował również o "natychmiastowe zaprzestanie przemocy i przelewu krwi oraz podjęcie przez wszystkie strony dialogu politycznego na rzecz pokojowego rozwiązania konfliktu".

Posłowie wyrazili ponadto solidarność z demokratycznym społeczeństwem Ukrainy, szczególnie z osobami represjonowanymi i poszkodowanymi w wyniku starć. Potępili "tłumienie, przy użyciu siły, wolności i praw obywatelskich, zwłaszcza prawa do pokojowych demonstracji i swobody wypowiedzi".

W uchwale mowa jest o "gwałtownych i dramatycznych wydarzeniach z użyciem siły przez organy porządkowe Ukrainy, w wyniku których doszło do ofiar śmiertelnych".

Zarzewiem zdecydowanych protestów opozycji stało się przyjęcie przez Radę Najwyższą Ukrainy 16 stycznia br. i podpisanie przez prezydenta Wiktora Janukowycza ustaw, w drastyczny sposób ograniczających swobodę manifestacji, wypowiedzi, inne prawa polityczne i obywatelskie Ukraińców oraz działanie organizacji pozarządowych - czytamy również w uchwale.

09:13 Sejm przyjął przez aklamację uchwałę ws. Ukrainy - znalazł się w niej zapis o możliwych sankcjach i wezwanie do zaprzestania rozlewu krwi.

08:41 Na ulicy Hruszewskiego spokojnie:

08:09 Nad Kijowem gęstnieje dym z płonących opon:

07:57 Wcześniej Polska Agencja Prasowa poinformowała, że do Kijowa wybierają się również politycy PiS: wiceprzewodniczący partii Adam Lipiński, rzecznik Adam Hofman oraz europosłowie Ryszard Czarnecki i Tomasz Poręba. Mają rozmawiać z przedstawicielami ukraińskiej opozycji.

07:49 Wiceminister spraw zgranicznych Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała, że udaje się na Ukrainę. Jadę dziś na Ukrainę. W programie rozmowy z przedstawicielami władz i opozycji - napisała na Twitterze.

Wizyta ta wpisuje się w polskie starania o to, aby na Ukrainie zamiast eskalacji konfliktu doszło do dialogu między opozycją a władzami. Po wczorajszym spotkaniu opozycji z władzami są pewne sygnały, że to jest możliwe - podkreślił rzecznik MSZ Marcin Wojciechowski. Dodał, że wizyta jest pokłosiem środowej rozmowy ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego z jego ukraińskim odpowiednikiem Leonidem Kożarą.

07:11 Majdan o poranku:

07:07 Nad ranem protestujący zajęli w Kijowie budynek ministerstwa polityki rolnej, ale rozejm wciąż obowiązuje - do nowych starć na razie nie doszło - donosi specjalny wysłannik RMF FM na Majdan Przemysław Marzec.

"Są duże szanse na pokój na Ukrainie"

"Szanse powstrzymania rozlewu krwi na Ukrainie są wysokie" - oświadczył jeden z liderów opozycji Arsenij Jaceniuk po rozmowach z prezydentem Wiktorem Janukowyczem. Spotkanie w administracji prezydenckiej, w którym uczestniczyli także Witalij Kliczko i Ołeh Tiahnybok, trwało ok. 5 godzin. czytaj więcej

07:00 Po pięciogodzinnym spotkaniu w administracji prezydenckiej opozycyjni przywódcy Witalij Kliczko, Arsenij Jaceniuk i Ołeh Tiahnybok pojawili się na Majdanie. Jaceniuk zapowiedział rozszerzenie terenu protestów o ulicę Instytutową, która prowadzi w kierunku budynku prezydenta, i ulicę Hruszewskiego, gdzie znajdują się budynki rządu i parlamentu.

Na Instytutowej szybko powstała nowa okazała barykada zbudowana z worków z lodem i śniegiem. Do późnych godzin nocnych manifestanci dokładali nowe worki i polewali budowlę wodą, by związał ją lód.

Na czas rozmów opozycji z Janukowyczem, w wyniku mediacji przeprowadzonej z dowództwem sił MSW w centrum Kijowa, zawarto rozejm między przeciwnikami rządu a milicją. Jak przekazał po spotkaniu z prezydentem Tiahnybok, władze zobowiązały się, że specjalny oddział milicji Berkut otrzyma zakaz używania broni palnej. Do rana ogłaszamy rozejm! - dodał.

Opozycja szła na spotkanie z postulatami odwołania przyjętych w ubiegłym tygodniu ustaw, które poważnie zaostrzyły kary za udział w niesankcjonowanych protestach, usunięcia ze stanowiska ministra spraw wewnętrznych Witalija Zacharczenki, dymisji rządu Mykoły Azarowa i ogłoszenia wcześniejszych wyborów prezydenckich.