Zdaniem pielgrzymów spotkanie z papieżem Franciszkiem, który w środę wieczorem pojawił się w oknie papieskim w Krakowie, było wspaniałym przeżyciem duchowym. Młodzi ludzie podkreślali, że nie potrafią opisać tych wyjątkowych chwil i są pod ogromnym wrażeniem.

Pielgrzymi tłumnie zgromadzili się na ul. Franciszkańskiej /PAP/Stanisław Rozpędzik /PAP

Papież Franciszek pojawił się w środę po godz. 21. w oknie papieskim Domu Arcybiskupów Krakowskich przy ul. Franciszkańskiej 3. Powitały go tłumy wiernych z całego świata.

Jestem bardzo zadowolony, że tutaj przyjechałem. Więcej już nie mówię, jestem pod ogromnym wrażeniem, wspaniałe przeżycie duchowe - powiedział w rozmowie z reporterką PAP Wojtek. Dodał, że ci którzy się nie pojawili przed oknem, powinni żałować. Są takie nieliczne momenty kiedy brak mi słów, nie da się tego opisać, nie ma takich słów, na świecie żeby to opisać - stwierdził z kolei Marcin. Myślę, że warto było czekać tyle godzin i nie wybaczyłabym sobie, jakby mnie tutaj nie było teraz, w tym momencie - dodała Alicja.

Zdaniem pana Mariusza, Franciszek to "inny człowiek" niż Jan Paweł II, ponieważ - jak wyjaśniał - nie ma takiego temperamentu, jak Polacy. Wszyscy pewnie tu liczyli, Polacy szczególnie, że będzie tu jakaś wymiana zdań - przyznał. Jego syn Hubert powiedział krótko: "fajnie było, fajny papież".

PAP zapytał także pielgrzymów z Siedlec o odczucia związane ze słowami papieża, który wspominał i modlił się za zmarłego na początku lipca wolontariusza, autora graficznej oprawy ŚDM Macieja Cieśli. Stwierdzili, że były one wzruszające i potrzebne. My tak naprawdę nic nie przygotowaliśmy, tylko korzystaliśmy z tego, że ktoś dla nas to przygotował, że zrobił to dla nas - mówili.

(mn)