​Na Hawajach aresztowano żołnierza armii USA pod zarzutem wspierania Państwa Islamskiego - poinformowało w poniedziałek wieczorem czasu lokalnego Federalne Biuro Śledcze (FBI).

Zdj. ilustracyjne /GHULAMULLAH HABIBI /PAP/EPA

34-letni Ikaika Kang, żołnierz 25. dywizji piechoty, został zatrzymany w sobotę w Honolulu na Hawajach, gdzie stacjonuje jego jednostka. FBI i służby wojskowe obserwowały go od ponad roku. Postawiono mu zarzut wspierania Państwa Islamskiego.

Według śledczych mężczyzna skopiował tajne dokumenty wojskowe i próbował je przekazać dżihadystom. Kupił także drona, który miał być innym podarunkiem dla terrorystów. Żołnierzowi zarzucono także, że złożył przysięgę wierności Państwu Islamskiemu.

Kang miał także szkolić osobę, o której myślał, że jest członkiem Państwa Islamskiego (a tak naprawdę był to agent FBI działający pod przykrywką). Chciał nawet nagrywać te treningi na wideo, żeby mogli z nich potem korzystać inni dżihadyści. 

FBI uważa, że Kang, który uczestniczył w amerykańskich operacjach wojskowych w Iraku i Afganistanie, działał sam i nie współpracował z nikim innym w armii USA.

(az)