Austriacy zajęli pierwsze miejsce w drużynowym konkursie Pucharu Świata w Kuusamo. Na drugiej pozycji uplasowała się reprezentacja Norwegii. Trzeci byli Japończycy. Polscy skoczkowie utrzymali piąte miejsce.

Justyna Kowalczyk zajęła drugie miejsce w biegu na 5 km techniką klasyczną w fińskim Kuusamo. Szybsza od Polki była jedynie Marit Bjoergen. Na najniższym stopniu podium stanęła Petra Majdic. Dla mistrzyni olimpijskiej to pierwsze podium w Pucharze Świata 2010/2011. Jutro zawodniczki rywalizować... czytaj więcej

Po pierwszej kolejce i skoku Kamila Stocha, który wylądował na 122,5 m, Polska znalazła na świetnej trzeciej pozycji, prowadziła Japonia przed Austrią. Japończyków na pozycję lidera wyprowadził doskonale dysponowany Shohei Tochimoto, który wylądował na 135,5 m.

Klasyfikacja konkursu zmieniła się jednak już po skokach drugiej grupy. Na czele znaleźli się Austriacy, po tym jak Wolfgang Loitzl uzyskał 140,5 m. Mistrzowie olimpijscy prowadzenia w konkursie nie oddali już do końca, wszyscy czterej zaprezentowali wysoką, równą formę. Świetnie wypadł Andreas Kofler, który w trzeciej grupie osiągnął 145,5 m.

Austriak trafił na bardzo dobre warunki lotne i dzięki temu oddał w pierwszej serii najdłuższy skok. O metr bliżej lądował Norweg Anders Bardal, ale on miał łatwiejsze zadanie, gdyż startował z 7. belki, gdy Kofler z 5.

W reprezentacji Polski najlepiej zaprezentował się Adam Małysz, który pomimo wcześniejszych problemów zdrowotnych, w swoim pierwszym skoku uzyskał 140 m i wyprowadził zespół z 7. na 5. miejsce.

W finałowej serii Austriacy potwierdzili swoją dominację, a Kofler lądując na 140,5 m znowu miał najdłuższy skok. Nadal w wysokiej formie jest triumfator Letniej Grand Prix Japończyk Daiki Ito, który dwa razy bez problemów przekraczał granicę 130 m - lądując na 137,5 i 134,5 m.

Przed skokami ostatniej grupy w finale, Polska była na 6. pozycji, o ponad 50 pkt wyprzedzana przez Słowenię. Jedyną szansą na poprawienie lokaty był dobry wynik Małysza i o wiele gorsza próba Słoweńca.

Tym razem szczęście dopisało biało-czerwonym. Podopieczny trenera Hannu Lepistoe uzyskał 132,5 m, a Słoweńcy zanotowali "wypadek przy pracy" - Robert Kranjec skoczył tylko 85 m - i jego zespół spadł za Polaków na 6. miejsce.

W niedzielę zostanie rozegrany w Kuusamo pierwszy w sezonie 2010/2011 konkurs indywidualny. Przerwane w piątek z powodu zbyt silnego wiatru kwalifikacje zostaną przeprowadzone w niedzielę o godzinie 9.00.