Woda w małopolskich rzekach powoli opada, ale stan alarmowy jest wciąż przekroczony w 12 miejscach, a stan ostrzegawczy w sześciu. Najtrudniejsza sytuacja była wieczorem w gminie Szczurowa, gdzie trwała walka o utrzymanie wału na Uszwicy.

Mostu Dębnicki w centrum Krakowa został otwarty dla ruchu. Można też korzystać także z przeprawy na Dąbiu oraz ulic Powstańców Wielkopolskich i Portowa. Nieprzejezdna jest nadal Nowohucka. W Krakowie trwa wypompowywanie wody i sprzątanie po wielkiej fali. Prezydent miasta zaapelował o pomoc. czytaj więcej

W kilku miejscowości w gminie Szczurowa swoje domy opuściło 1,1 tys. osób. Jeśli jednak będzie konieczne, ewakuacja może objąć 8 tys. mieszkańców. Trwa obrona wałów w miejscowościach Górka, Kopacze Wielkie i Uście Solne.

W Szczucinie - zalanym przez wodę z powodu przerwania wałów na Wiśle przy dopływie rzeki Breń na terenie województwa podkarpackiego - trwa uszczelnianie wałów.

W czwartek w powiatach nowosądeckim i suskim, w Tarnowie, w większej części pow. tarnowskiego oraz w gminach: Gnojnik, Bobowa i Tomice odwołano alarmy powodziowe. Nadal jednak obowiązują jeszcze w 17 gminach i powiatach, w tym w Krakowie i Nowym Sączu.

Podczas powodzi w Małopolsce zginęło sześć osób. W Krakowie zmarł w środę wieczorem 65-latek, który został porażony prądem, gdy wypompowywał wodę z piwnicy.

Poziom wody w Wiśle na Bielanach systematycznie maleje. O godz. 18.30 wynosił 723 cm - o 203 cm powyżej stanu alarmowego. Prezydent Krakowa zapewnił, że cały czas monitorowane są wały przeciwpowodziowe, zlecono też ekspertyzę ich stanu.

Po popołudniu otwarte dla ruchu zostały mosty: Dębnicki oraz na stopniu wodnym Dąbie, skrzyżowanie ul. Saskiej ze Stoczniowców, ul. Powstańców Wielkopolskich i ul. Portowa. Po moście Dębnickim mogą się na razie poruszać tylko samochody do 10 t i komunikacja miejska. Nadal zamknięty jest most Nowohucki.

Strażacy koncentrują się teraz na przywróceniu przejezdności wszystkich ulic i usuwają wodę z obiektów użyteczności publicznych.

W wielu miejscach województwa uaktywniły się osuwiska, najpoważniejsze straty zanotowano w powiatach wadowickim, brzeskim i nowosądeckim. Katastrofalna sytuacja jest w gminie Lanckorona, gdzie z powodu osunięć ziemi zawaliły się do tej pory trzy budynki, a kilkadziesiąt jest zagrożonych.

Z powodu zalania ujęć wody i uszkodzonych wodociągów woda jest dostarczana beczkowozami i w butelkach w gminach: Gdów, Wierzchosławice, Koszyce, Zator, Jordanów, Siepraw, Bobowa i Bochnia.

W 102 małopolskich szkołach nie odbyły się w czwartek zajęcia.

Jak poinformował rzecznik małopolskiej straży pożarnej Andrzej Siekanka, od początku powodzi w całym województwie ewakuowano prawie 4 tys. osób, a z żywiołem walczy obecnie 3,5 tys. strażaków i strażaków ochotników.

Pomoc dla powodzian uruchomił Polski Czerwony Krzyż. Do Krakowa dotarły już pierwsze transporty z pomocą m.in. z Lublina i Łodzi.

Jeżeli Twoja miejscowość również ucierpiała w ulewach, daj nam znać na Gorącą Linię RMF FM. Czekamy na zdjęcia, filmy i informacje o utrudnieniach. Informujcie o tym, jak zmieniła się sytuacja od wczoraj.

Sprawdź aktualizowaną na bieżąco informację "Polska pod wodą - informacje od Was minuta po minucie". Poinformuj nas i innych! Mapa powstała na podstawie informacji nadesłanych przez słuchaczy i internautów RMF FM na Gorącą Linię.


Pokaż Polska pod wodą. Powódź maj 2010 na większej mapie