Woda na ulicach Kędzierzyna-Koźla. Podtapiane jest osiedle Zachód i ulica Chrobrego. Już pod wodą - od wczoraj - są ulice Gliwicka Emilii Plater, Krasickiego i Kadetów. Miasto zalewane jest przede wszystkim przez wodę z kanalizacji burzowej i wody gruntowe. W całym województwie zalane są 43 miejscowości, najwięcej w powiatach kędzierzyńskim, strzeleckim i oleskim.

Z ewakuowanymi z podtopionych osiedli rozmawiała Barbara Zielińska

Strażacy wciąż umacniają wały przy nowej obwodnicy Kędzierzyna. Woda z Odry przedostaje się przez niego, wlewa do lokalnej rzeczki i zalewa miasto. W części Koźla nie ma prądu, nie działa już komunikacja miejska. Od rana w mieście Odra utrzymuje się minimalnie poniżej 8 metrów. Od godz. 11 poziom wody wzrósł minimalnie - o 3 cm. O tym, że powodziowe maksimum może w Koźlu powoli mijać mogą świadczyć spadające od rana stany Odry w Krzyżanowicach (od 8 rano o prawie 40 cm) i Miedoni (o prawie 20 cm).

Co jakiś czas w eskorcie policji przez miasto przejeżdża kolumna ciężarówek, które dostarczają piasek i kamienie. Fala powodziowa kieruje się teraz w stronę Opola. Potem, w nocy, ma dotrzeć do Brzegu Opolskiego. Odra może tam przekroczyć poziom siedmiu metrów. Sztab kryzysowy przewiduje, że woda może zalać drogę z Brzegu do Lipek i domy w samych Lipkach. W szkołach przygotowano już kilkadziesiąt noclegów dla najbardziej potrzebujących. Do godziny 16 ewakuowano 70 osób.

Według danych Centrum Zarządzania Kryzysowego, do ewakuacji na Opolszczyźnie przygotowywanych jest prawie 2,5 tys. osób.

Trudna jest też sytuacja w dolinie Małej Panwi, której stan osiągnął poziom z roku 1997. Przerwane zostały zabezpieczenia w Krasiejowie, tam ewakuowano przedszkole. Służby kryzysowe bronią przed wodą huty szkła Jedlice. Ze względu na zwiększony napływ wody do jeziora Turawskiego podjęto decyzję o zwiększeniu zrzutu do poziomu 75 m sześc. na sekundę. Trwają intensywne prace związane z zabezpieczeniem terenu poniżej zbiornika.

Mieszkańcy Opola wspominają powódź stulecia

Na przyjęcie wielkiej wody przygotowuje się Opole. Według zapewnień służb, miasto nie jest zagrożone, zalaniu może ulec część dzielnicy Metalchem. Tam stare - zbudowane na początku XX w. - wały nie wytrzymują rosnącego naporu Odry, która o godz. 15 w Opolu osiągnęła poziom 7 metrów. Tam zaniedbane jest międzywale. Na zagrożonym terenie mieszka ok. 600 osób, jeśli sytuacja będzie się pogarszać, jesteśmy przygotowani do ich ewakuacji - powiedział na specjalnej konferencji prasowej szef miejskiego CZK, Rajmund Dorotnik. Dodał, że zagrożenie dla starych umocnień może spowodować typ fali na Odrze. To jest bardzo długa fala, przewidujemy, że wysoka woda utrzyma się przez ponad dobę. To może spowodować przemakanie starych wałów - ocenił Dorotnik. Podkreślił, że tegoroczna powódź jest największa od 1997 roku.

Według prognoz hydrometeorologów, stan Odry w Opolu będzie rósł do późnego wieczora, kiedy to może osiągnąć maksimum - ok. 740 cm. Do pomocy w obronie Metalchemu mają przyjechać aspiranci szkoły pożarniczej z Częstochowy. Pozostałe części miasta - według ocen służb kryzysowych - są bezpieczne.

Kłopoty może powodować też obwodnica północna Opola, gdzie wody Odry mogą ulec spiętrzeniu. W takiej sytuacji woda wyleje się na polder Żelazna i konieczna będzie ewakuacja dwóch gospodarstw - zapowiedział Dorotnik. Jeśli woda będzie mocno napierać na obwodnicę, miejskie służby rozważą możliwość ograniczenia ruchu na obwodnicy lub jego całkowitego wstrzymania.

Jeżeli Twoja miejscowość również ucierpiała w ulewach, daj nam znać na Gorącą Linię RMF FM. Czekamy na zdjęcia, filmy i informacje o utrudnieniach. Informujcie o tym, jak zmieniła się sytuacja od wczoraj.

Sprawdź aktualizowaną na bieżąco informację "Polska pod wodą - informacje od Was minuta po minucie". Poinformuj nas i innych! Mapa powstała na podstawie informacji nadesłanych przez słuchaczy i internautów RMF FM na Gorącą Linię.


Pokaż Powódź 2010 - 18 V 2010 na większej mapie