"Odnowiła mi się kontuzja kolana, będę pauzował około 2 tygodni" - poinformował na Twitterze zawodnik reprezentacji Polski Grzegorz Krychowiak. Na szczęście uraz nie wykluczy naszego podstawowego zawodnika z gry w Euro 2016.

Grzegorz Krychowiak (Sevilla) i Neymar (Barcelona) w finale Pucharu Króla /Chema Moya /PAP/EPA

W niedzielny wieczór pomocnik Sevilli zagrał przeciwko Barcelonie w finale Pucharu Króla. Zwycięzcę musiała wyłonić dogrywka - Katalończycy strzelili w niej dwa gole i po raz 28. sięgnęli po trofeum. Krychowiak spędził na boisku pełne 120 minut.

Informacje o problemach zdrowotnych pomocnika pojawiły się po raz pierwszy już przed pojedynkiem z Barceloną, ale Polak za każdym razem je dementował.

Dzisiaj po południu napisał na Twitterze, że "120 minut nie pogorszyło jego stanu zdrowia", ale w kolejnym tweecie przyznał, że odnowiła mu się kontuzja kolana:

Wkrótce potem, by uspokoić kibiców, zamieścił kolejny wpis:

PZPN: Zawodnik od dzisiaj rozpoczyna intensywne leczenie

Oficjalny komunikat ws. kontuzji Krychowiaka wydał PZPN. Czytamy w nim, że "przeprowadzone dzisiaj w godzinach popołudniowych badania w klubie Sevilla FC wykazały, że uraz okazał się poważniejszy, niż wcześniej przewidywano". Według diagnostyki obrazowej, Krychowiak naciągnął ścięgna mięśni kulszowo-goleniowych, tzw. hamstringów, w odcinku dystalnym - napisano.

Jak zapewniła piłkarska federacja, "26-letni pomocnik od dzisiaj rozpoczyna intensywne leczenie i pozostaje w ścisłym kontakcie ze sztabem medycznym reprezentacji Polski". Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami, ma stawić się na zgrupowaniu w Arłamowie.

Dokładny czas leczenia będzie możliwy do określenia po szczegółowych badaniach przeprowadzonych przez lekarza reprezentacji po przyjeździe Krychowiaka na zgrupowanie - podsumowuje związek w komunikacie.