Trybunał Konstytucyjny uznał, że reforma emerytalna dotycząca OFE jest zgodna z ustawą zasadniczą. Jedynie zakaz reklamy Otwartych Funduszy Emerytalnych zawarty w zmianach ograniczających rolę OFE w systemie emerytalnym jest niezgodny z konstytucją. Pozostałe zaskarżone przepisy są z nią zgodne – uznał TK.

Przewodniczący Trybunału Konstytucyjnego Andrzej Rzepliński oraz sędziowie Andrzej Wróbel i Teresa Liszcz podczas rozprawy nt. OFE /Paweł Supernak /PAP

Trybunał uznał za zgodne z konstytucją: zakaz inwestowania Funduszy w obligacje państwowe, nakaz inwestowania w akcje, przeniesienie do ZUS i umorzenie 51,5 proc. aktywów OFE oraz obowiązek ponownego wyboru OFE lub ZUS - mówił w wyroku prezes TK prof. Andrzej Rzepliński.

Trybunał uznał, że system emerytalny nie jest stworzony raz na zawsze, a żądający nie tylko mają prawo do zmian, ale wręcz obowiązek reagowania na negatywne zjawiska takie jak dług publiczny. Pieniądze przekazywane do OFE, a potem zabrane do ZUS-u to według Trybunału środki publiczne, z których państwo gwarantuje nam wypłatę emerytur. To pieniądze jedynie powierzone OFE w zarząd. Każdy miał indywidualne konto w OFE, ale przecież nie mógł nimi dysponować - tłumaczył sędzia Marek Zubik.

Trybunał uznał, że przekazanie pieniędzy z OFE do ZUS-u nie podważyło zaufania obywateli do państwo, bo państwo ma dbać o wypłatę emerytur i to się przecież dzieje. Podważeniem zaufania byłoby dopiero brak reakcji na negatywne zjawiska ekonomiczne i zachwianie systemem emerytalnym.

Uchwaloną w grudniu 2013 r. ustawę o zmianach w OFE ówczesny prezydent Bronisław Komorowski podpisał 27 grudnia 2013 roku. Zakwestionował równocześnie m.in. zakaz inwestowania Funduszy w obligacje, nakaz inwestowania w akcje i zakaz reklamy OFE. Jego zdaniem wskazane przez niego regulacje mogą być niezgodne z zasadą zaufania do prawa.

Prezydent zauważył, że zastosowane w nowelizacji rozwiązania wydają się zbyt dotkliwe i nadmiernie ingerujące w prawa ubezpieczonych. Według niego trudno doszukać się racjonalnego uzasadnienia w stworzeniu systemu, który niejako z góry zakłada, że zgromadzone przez ubezpieczonego w II filarze składki narażone będą na ryzyko inwestycyjne. Z kolei zakaz reklamy OFE może naruszać zasadę tzw. wymogu konieczności wprowadzanego ograniczenia oraz zasadę wolności działalności gospodarczej.

Natomiast Rzecznik Praw Obywatelskich zarzucał przepisom naruszenie zasad zaufania obywateli do państwa oraz niedziałania prawa wstecz. W skardze wskazano m.in., że przeniesienie do ZUS i umorzenie 51,5 proc. aktywów OFE narusza zasadę zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa (zasadę lojalności). RPO zwrócił też uwagę, że członkom OFE nie przyznano prawa do wypowiedzenia się na temat przesunięcia środków zgromadzonych na rachunkach w OFE na subkonta w ZUS. Według rzecznika kwestionowane rozwiązanie ingeruje w prawa majątkowe członków OFE, określając w nowych przepisach prawnych z mocą wsteczną takie skutki prawne, które nie występowały pod rządami prawa starego.

(mpw)