W niedzielę na krakowskim Rynku Głównym odbyła się 19. wigilia dla osób bezdomnych i potrzebujących. To największa tego typu wigilia w Polsce. Przyjeżdżają na nią osoby z całego kraju. Organizatorem jest krakowski restaurator Jan Kościuszko.

Wigilia dla potrzebujących i bezdomnych na krakowskim rynku /PAP/Jacek Bednarczyk /PAP

Co roku na krakowską wigilię przyjeżdża kilkadziesiąt tysięcy osób, często z odległych zakątków kraju.

Organizatorzy przygotowali na Wigilię ponad 50 tys. porcji różnych dań wigilijnych: pierogów, kapusty z grzybami, czerwonego barszczu i zupy grzybowej. W tym roku po raz pierwszy był też 10 tys. porcji karpia.

Nasza wigilia to najbardziej transparentna akcja charytatywna – z jednej strony są ci, którzy mogą i chcą się podzielić, z drugiej ci, którzy pomocy szukają i potrzebują. Pomiędzy nimi jest stół wigilijny – mówił Jan Kościuszko.

Każdy mógł przynieść na rynek żywność o przedłużonej przydatności do spożycia - konserwy mięsne, gotowe dania i makarony. Produkty te były na bieżąco rozdawane potrzebującym.

(mpw)