Artur Szpilka został szóstym polskim bokserem, który będzie walczył o mistrzostwo świata w wadze ciężkiej. 16 stycznia Polak zmierzy się w USA z mistrzem federacji WBC Deontay’em Wilderem.

Artur Szpilka w czasie otwartego treningu /Jacek Bednarczyk /PAP

Dla Deontay’a Wildera to będzie trzecia obrona mistrzowskiego pasa. Amerykanin miał się spotkać w ringu z Rosjaninem Wiaczesławem Głazkowem. Wszystko zmieniło jednak zwycięstwo Tysona Fury’ego z Władimirem Kliczką. Głazkow postanowił bowiem walczyć o pas federacji IBF. Ten dotychczas należał do Fury’ego, ale było wiadomo, że po pokonaniu Kliczki, Brytyjczyk nie będzie mógł walczyć w jego obronie. Teraz został go pozbawiony i Rosjanin będzie walczył o wakujący pas.

Na całej sytuacji najbardziej stracił Wilder, który musiał szukać sobie nowego przeciwnika. Wybór ostatecznie padł na Szpilkę, który zapewnia, że cały czas jest w reżimie treningowym i zdąży odpowiednio przygotować się do pojedynku, który ma się odbyć 16 stycznia w Nowym Jorku.To będzie ósmy bokserski pojedynek, w którym polski pięściarz powalczy o mistrzowski pas w wadze ciężkiej.

Poprzednie cztery takie walki niestety kończyły się porażkami biało-czerwonych. Jako pierwszy szansę zdobycia mistrzowskiego pasa dostał Andrzej Gołota, który łącznie stoczył aż cztery walki jako pretendent. W 1997 roku lepszy okazał się Lennox Lewis, który znokautował Polaka już w pierwszej rundzie i obronił pas WBC. Siedem lat później w walce o pas IBF Gołota nie poradził sobie z Chrisem Byrdem. Wtedy nasz bokser był najbliżej sukcesu, bo walka zakończyła się remisem. Kilka miesięcy później, ale także w 2004 roku Gołota bił się jeszcze o pas WBA. Przegrał jednak na punkty z Johnem Ruizem. Ostatnia szansa na mistrzowski pas w 2005 roku skończyła się bardzo szybko. Lamon Brewster – mistrz federacji WBO – znokautował w Chicago Gołotę po 53 sekundach.

Pozostali biało-czerwoni pretendenci w wadze ciężkiej stoczyli tylko po jednej mistrzowskiej walce. Cała trójka: Albert Sosnowski, Tomasza Adamek i Mariusz Wach walczyli z braćmi Kliczko. Sosnowski zmierzył się z Witalijem Kliczką w 2010 roku. Ukrainiec znokautował naszego pięściarza w 10. rundzie. Rok później Witalija sprawdził Adamek. Efekty były podobne. Obrońca pasa WBC kontrolował przebieg walki, a sędzia przerwał ją w 10. rundzie z powodu miażdżącej przewagi Kliczki. W 2012 roku w Hamburgu z Władimirem Kliczką swoich sił spróbował Wach. Polak przegrał jednogłośnie na punkty, a później został zdyskwalifikowany za stosowanie zabronionej substancji.

Historia polskich pojedynków o mistrzowski pas w wadze ciężkiej nie napawa więc optymizmem. Teraz swoich sił spróbuje Szpilka. Jego przeciwnik dotychczas wygrał wszystkie stoczone przez siebie walki. Z 35 pojedynków aż 34 kończył przed czasem. Bilans Polaka na zawodowym ringu to 20 zwycięstw i 1 porażka. 

(dp)