Odnalazły się – uznawane za zaginione - dyski z danymi w sprawie Amber Gold. Znaleziono je w kasie pancernej kierownika sekretariatu jednego z wydziałów karnych - poinformował rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Gdańsku Tomasz Adamski. Kilka godzin temu prezes gdańskiego sądu złożyła w prokuraturze zawiadomienie dotyczące zaginięcia 7 nośników danych stanowiących część materiału dowodowego w sprawie Amber Gold.

Rzecznik prasowy ds. karnych Sądu Okręgowego w Gdańsku Tomasz Adamski /Adam Warżawa /PAP

Na zarządzenie sędziego referenta w sprawie Amber Gold przeprowadzono ponowne sprawdzenie kasy pancernej znajdującej się w dyspozycji kierownika sekretariatu IV Wydziału Karnego. W wyniku tej czynności ujawniono dyski twarde, które były przedmiotem ustaleń - oświadczył rzecznik gdańskiego sądu Tomasz Adamski.

Dodał, że - na zarządzenie władz Sądu Okręgowego w Gdańsku, wszczęto procedurę zmierzającą do ustalenia osób odpowiedzialnych za powyższe zaniedbania.

Prezes gdańskiego sądu złożyła w czwartek w prokuraturze zawiadomienie dot. zaginięcia 7 nośników danych. Znajdują się na nich kopie wszystkich danych z laptopów oraz urządzenia mp3, które należały do osób oskarżonych, a także cztery dyski zawierające kopie danych "tożsame z innymi, które znajdują się w aktach sprawy", sporządzone na potrzeby jednego z biegłych.

Amber Gold to firma, która miała inwestować w złoto i inne kruszce. Działała od 2009 r., a klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji - od 6 do nawet 16,5 proc. w skali roku - które znacznie przewyższało oprocentowanie lokat bankowych. 13 sierpnia 2012 r. firma ogłosiła likwidację, tysiącom swoich klientów nie wypłaciła powierzonych jej pieniędzy i odsetek od nich.

Proces Marcina P. i Katarzyny P., właścicieli Amber Gold, trwa od marca 2016 r. przed Sądem Okręgowym w Gdańsku. Według śledczych, Marcin P. i jego żona oszukali w latach 2009-12 w ramach tzw. piramidy finansowej w sumie niemal 19 tys. klientów spółki, doprowadzając do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w wysokości prawie 851 mln zł. Prokuratura ustaliła, że spółka Amber Gold była tzw. piramidą finansową, a oskarżeni bez zezwolenia prowadzili działalność polegającą na gromadzeniu pieniędzy klientów parabanku.

(j.)