Reklama

Wybory parlamentarne 2011

Rządząca koalicja PO – PSL będzie miała większość w nowym Sejmie: wprowadzą razem 236 posłów – wynika z danych podanych przez PKW. Zostały one opracowane na podstawie wyników z 93 proc....
Rządząca koalicja PO – PSL będzie miała większość w nowym Sejmie: wprowadzą razem 236 posłów – wynika z danych podanych przez PKW. Zostały one opracowane na podstawie wyników z 93 proc....
  • Kaczyński: Jeśli zostanę premierem, Steinbach będzie persona non grata

    Wtorek, 4 października 2011 (20:09)

    "Musimy pewne sprawy stawiać zdecydowanie. Pani Erika Steinbach nie powinna być wpuszczana do Polski, skoro zachowuje się tak, jak się zachowuje" - mówi Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej. Prezes PiS zapowiada, że jeśli jego partia wygra wybory i utworzy rząd, to szefowa Związku Wypędzonych zostanie uznana za persona non grata.

    Zdjęcie

    Jarosław Kaczyński  
    /PAP

    Temat działalności Eriki Steinbach pojawił się, kiedy szef PiS został zapytany o politykę historyczną w kontekście zbrodni nazistowskich w Polsce. Powinniśmy podjąć aktywną politykę historyczną. Przypominać, jak to było naprawdę - że nie było żadnych polskich obozów koncentracyjnych, tylko niemieckie, nazistowskie. Musimy to przy różnych okazjach podnosić. Musi powstać Muzeum Ziem Zachodnich, Muzeum Zbrodni Niemieckich w Polsce - najlepiej w Poznaniu - stwierdził Kaczyński, dodając: Musimy traktować to jako atut moralny. Żydzi z takiego atutu moralnego zrobili sobie olbrzymią siłę, a my zamiast to robić, sami zaczęliśmy się bić w piersi. Musimy pewne sprawy stawiać zdecydowanie. Pani Erika Steinbach nie powinna być wpuszczana do Polski, skoro zachowuje się tak, jak się zachowuje. Dopytywany, czy chce wprowadzić jakieś sankcje wobec szefowej Związku Wypędzonych, szef PiS stwierdził, że "granica jest otwarta, ale istnieje instytucja persona non grata", i przyznał, że jeśli jego partia obejmie rząd, Steinbach zostanie za taką uznana: Osoba, która się tak zachowuje, nie powinna być wpuszczana do Polski. Trzeba zdecydowanie pokazać - jesteśmy za jak najlepszymi stosunkami polsko-niemieckimi, ale jednak na warunkach przyzwoitości, także przyzwoitości historycznej.

    Zapytany o stosunki z Rosją, Jarosław zapowiedział - w wypadku wygranej PiS - powrót do poważnej, ale jednocześnie wstrzemięźliwej polityki, którą prowadziliśmy. Oczywiście jest sprawa katastrofy smoleńskiej i będzie przez nas wyjaśniana. Polska powinna mieć kiedyś partnerskie stosunki z Rosją, ale musimy sobie na to zapracować - wewnętrzną pracą, umacniając Polskę, umacniając polskie siły zbrojne i naszą pozycję. Według szefa PiS, jest czystą dziecinadą sądzić, że Rosja ma interes w tworzeniu partnerskich stosunków z Polską, póki nie mamy odpowiedniego ciężaru gatunkowego. Polska musi mieć silną pozycję na Wschodzie, w krajach, które interesują Rosję. To dałoby nam mocną pozycję na Zachodzie, także w Waszyngtonie. Wtedy oczywiście Rosjanie będą z nami rozmawiać po partnersku. Wszystko jedno, czy to będzie Rosja putinowska, czy jakaś inna.

    Reklama

    Artykuł pochodzi z kategorii: Raport: Wybory parlamentarne 2011

  • Wasze komentarze (27)

    • 05.10.2011 (15:54)
      ~jarek
      ~Anka"Kaczyński: Jeśli zostanę premierem..."
      wierze, ze nie dojdzie to takiej tragedii!!!
      popieram
    • 05.10.2011 (15:35)
      ~Anka
      "Kaczyński: Jeśli zostanę premierem..."
      wierze, ze nie dojdzie to takiej tragedii!!!
    • 05.10.2011 (14:20)
      ~tik
      ~donHihotjak Kaczynski wygra to ja chyba wroce do kraju.... i mam nadzieje ze nie zastane w Polsce drugiej Irlandii...Ogladalem debate z Lisem.... Alez ten Lis jest plytki, kto mu dal magistra ?Polemika jak z ABC albo CNBC..... czyli atak dziennikarza i nie pozwolic dojsc do slowa, osmieszac itd.... problem w tym ze Polacy sa chyba inteligentniejsi nie amis i nie lykneli tej papki.
      nie wracaj ! kaczor nie ma szans wygrać - jest bardzo głeboki ale tylko w nienawisci do wszystkiego co nie jest kaczynskie
    • 05.10.2011 (14:16)
      ~pik
      ~karolMały chory człowieczek.Boże chroń nas przed tym ludzikiem.Perspektywa czterech lat ustalania która ulica lub plac będzie im.Lech Kaczyńskiego i gdzie ma zostac postawiony pomnik "wielkiego " małego braciszka.Koszmar .
      pewnie będą jeszcze małe pomniczki - breloczki z małymi kaczorkami
    • 05.10.2011 (09:36)
      ~nnn
      czlowieku ale jestes durny~Polak Młody..mały jadowity kaczy selekcjoner !! a jak Pulaków nie wpuszcza do niemiec to kto utrzyma miliony rodzin które za chlebem wyjechały z Polski miedzy innymi w czasie rzadów tego spartaczonego konusa