Już w sobotę najszybszy bieg na 10 km rozgrywany w Polsce - Życiowa Dziesiątka o Puchar Radia RMF FM. Jego trasa w całości prowadzadzi z góry – z Krynicy-Zdroju do Muszyny. Bieg rozgrywany pod patronatem naszego radia, organizowany Festiwalu Biegowego w Krynicy, od lat cieszy się wielką popularnością. To tu padają najlepsze wyniki w kraju, i to tu biegacze pobijają swoje rekordy życiowe. Do wygrania będzie żółty rower i radiowe gadżety!

Festiwal Biegowy Forum Ekonomicznego /Grzegorz Momot /PAP

Życiowa Dziesiątka to bieg, który rokrocznie gromadzi tłumy amatorów i profesjonalistów, szukających swoich maksymalnych prędkości. Rekordy życiowe padają tu z hukiem.Poniżej przebieg trasy:

2000 uczestników, którzy pierwsi zapiszą się na listy startowe Życiowej Dziesiątki, otrzymają od nas termoaktywne żółte koszulki z logo RMF FM. Dla każdego biegnącego przygotowaliśmy z kolei butelki wody. Oczywiście są także nagrody! Rowery dla zdobywców I miejsc wśród kobiet i mężczyzn. Dodatkowo osoby, które staną na podium, otrzymają od nas radiowe gadżety!

Wspomnień czar - jak to było w poprzednich edycjach biegu?

W pierwszej edycji Życiowej Dziesiątki, rozegranej w 2010 roku, na mecie na muszyńskim Rynku zameldowało się 1437 osób. Drugie miejsce zajął wówczas olimpijczyk z Pekinu Henryk Szost, uzyskując czas 27 minut i 33 sekundy. O trzy sekundy szybciej pobiegł zwycięzca Laszlo Toth. Wynik Węgra - 27:30 - jest aktualnym rekordem trasy. Dodajmy, że dwa lata później Henryk Szost ustanowił rekord kraju na "królewskim dystansie" i został najlepszym Europejczykiem w olimpijskim maratonie w Londynie (9. miejsce).

Wśród pań w premierowej edycji najlepsza okazała się Katarzyna Kowalska. Zawodniczka znana była wówczas głównie z występów na 3000 m z przeszkodami i biegów przełajowych. Reprezentantka Vectry Włocławek uczestniczyła w Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie w 2008 roku. Podczas Życiowej Dziesiątki uzyskała wynik 32:12. Nad drugą na mecie Dorotą Grucą, ówczesną rekordzistką Polski na 10 000m (31:52,11 z 2004 roku - red.) miała piętnaście sekund przewagi.

Drugą edycję Życiowej Dziesiątki, w 2011 r. ukończyło niemal 1000 osób. Zwyciężył Kenijczyk Martin Muia Mukule z wynikiem 28:05. O ponad minutę wyprzedził drugiego na mecie Jakuba Burghardta. Na dziewiątym miejscu z rezultatem z wynikiem 32:02 finiszował Piotr Łobodziński - obecnie najlepszy biegacz po schodach na świecie, zdobywca Pucharu Świata, Mistrzostwa Świata i Mistrzostwa Europy w tej konkurencji.


Wśród pań triumfowała Aleksandra Jawor z czasem 33:30. Zawodniczka z Częstochowy w 2012 roku została mistrzynią Polski w półmaratonie. Dwie sekundy za Jawor na mecie pojawiła się wówczas Agnieszka Ciołek, którą dziś kibice kojarzą bardziej pod nazwiskiem Mierzejewska. Zawodniczka w tym roku uczestniczyła w Mistrzostwach Europy w Amsterdamie w półmaratonie, jest też aktualną mistrzynią kraju w maratonie. Zmagania w 2012 roku ukończyła też Małgorzata Sobańska - rekordzistka Polski w maratonie (Chicago 2:26:08 - red).

W 2012 roku Życiową Dziesiątkę zwyciężyli Radosław Kłeczek oraz Kamila Pobłocka. Wicemistrz Polski w maratonie z 2010 roku uzyskał czas 28:43. Natomiast brązowa medalistka Młodzieżowych Mistrzostw Polski na 10 000m finiszowała z rezultatem 36:30. Trzecia wśród pań była Izabela Zatorska - najwybitniejsza polska biegaczka górska. Zmagania ukończyło 1200 osób.

Rok później w biegu triumfował Artur Kozłowski z wynikiem 27:49. Drugi był Kenijczyk David Metto, z zaledwie sekundą straty. 

Wśród pań najlepsza okazała się Afrykanka Gladys Jepkuru Biwott z czasem 32:37. Na trzecim miejscu uplasowała się Dominika Napieraj z rezultatem 33:45. 

Jedną z gwiazd, które uświetniły Życiową Dziesiątkę w 2013 r. była Justyna Kowalczyk. Dwukrotna złota medalistka olimpijska, czterokrotna zdobywczyni Kryształowej Kuli zajęła 9. miejsce wśród pań z rekordem życiowym 35:07. Bieg ukończyło 1821 osób.

Jubileuszową, piątą Życiową Dziesiątkę w 2014 roku zwyciężył Kenijczyk Abel Kibet Rop z rezultatem 27:51. Aż czterech zawodników uzyskało wówczas wyniki poniżej 30 minut. Trzeci na podium stanął wówczas Artur Kozłowski (29:06), a czwarty - Szymon Kulka (29:20), tegoroczny mistrz Polski w półmaratonie, w biegu ulicznym na 10 km i 5 km.

Wśród pań wygrała Kenijka Nancy Wambui Nzis z czasem 32:11. Najlepsza z Polek - Agnieszka Mierzejewska była czwarta. Gościem specjalnym biegu był wicemistrz Europy w maratonie z Zurychu - Yared Shegumo. Pochodzący z Etiopii zawodnik w Muszynie zajął szóste miejsce z wynikiem 31:43. W stawce biegaczy był też Robert Korzeniowski - czterokrotny złoty medalista olimpijski nabiegał czas 35:19 i 47. miejsce w stawce 1778 uczestników

Podczas ostatniej edycji, w 2015 r., już z metą w nowym miejscu (organizatorzy zrezygnowali z brukowej kostki muszyńskiego rynku na rzecz równego jak stół, szybkiego dobiegu do Centrum Rekreacji Zapopradzie) zwyciężył Kenijczyk Komon Moses Masai z wynikiem 27:39. Najlepszy z Polaków Szymon Kulka był na trzecim miejscu z rezultatem 28:31. 1297. miejsce z czasem 01:03:16 zajął prof. Grzegorz Kołodko - były premier to stały bywalec krynickich biegów.

Wśród pań wygrała wówczas Korir Rebecca Jepchirchir z czasem 31:43, co jest rekordem trasy Życiowej Dziesiątki. Najlepsza z Polek Paulina Golec była piąta - z wynikiem 34:55.

30 konkurencji podczas Krynickiego Festiwalu Biegowego

Krynicki Festiwal Biegowy to jedna z największych imprez biegowych w Polsce. W tym roku obejmuje ponad 30 konkurencji na dystansach od 300 metrów do 100 kilometrów, a łączna długość tras przekracza 300 kilometrów.

Najtrudniejsza konkurencja imprezy to Iron Run, czyli 9 biegów o łącznej długości 140 km, rozgrywanych w kilkugodzinnych odstępach przez wszystkie 3 dni imprezy. Tu, oprócz umiejętności czysto biegowych i wytrzymałościowych, uczestnicy wykazują się charakterem i wiedzą o bieganiu - żywieniu, regeneracji.

Wyzwaniem jest także stukilometrowy Bieg 7 Dolin, rozgrywany w randze Mistrzostw Polski w Ultramaratońskim Biegu Górskim. Trasa, prowadząca przez Rytro, Piwniczną Zdrój i Wierchomlę rzuca wyzwanie tym, którzy śmiało poczynają sobie na podbiegach i zbiegach. Start o 3:00 nad ranem, finisz do godz. 20:00 na krynickim deptaku, przy owacjach kibiców. "Na takie chwile czeka się cały rok" - przekonują uczestnicy krynickich zmagań.

Adepci biegów górskich mogą wybierać także spośród krótszych dystansów - od 2,6 km pionowej wspinaczki w Biegu na Jaworzynę Krynicką, przez 17-kilometrowy Runek Run i bieg górski 34 km, po ultramaraton 64 km, dedykowany tym zaprawionym w biegowych bojach. TUTAJ PRZECZYTACIE WIĘCEJ NA TEN TEMAT