O tym, że mało kto z nas lubi zmianę czasu z letniego na zimowy - dobrze wiemy. Lekarze przekonują też, że w ogóle zmiany czasu, zakłócające nam zegar biologiczny, naszemu zdrowiu nie służą. Najnowsze wyniki badań naukowców z Aarhus University Hospital potwierdzają, że ta jesienna zmiana wielu z nas może wpędzić w depresję. Na łamach czasopisma "Epidemiology" pokazują, że w ich kraju taki efekt jest wyraźnie widoczny.

Zdjęcie ilustracyjne /CHRISTIAN BEUTLER /PAP/EPA

Autorzy pracy dokonali analizy ponad 185 tysięcy przypadków zdiagnozowanej depresji, zarejestrowanych w duńskiej bazie The Central Psychiatric Research Register za lata 1995 - 2012. Okazało się, że liczba przypadków depresji tuż po jesiennej zmianie czasu z letniego na zimowy znacząco rośnie. Zmiana ta jest przy tym na tyle wyraźna, że nie może być przypadkowa. W listopadzie, miesiącu następującym po zmianie czasu wzrost sięga 8-11 procent. Przy okazji wiosennej zmiany czasu zimowego na letni żadnego takiego efektu nie ma. 

Jesteśmy praktycznie pewni, że to właśnie zmiana czasu z letniego na zimowy wywołuje ten efekt, a nie na przykład malejąca długość dnia, czy choćby coraz gorsza pogoda. Zadbaliśmy bowiem o to, by te pozostałe czynniki uwzględnić - mówi współautor pracy, profesor Søren D. Østergaard.  

Co prawda analizie poddano tylko najpoważniejsze, diagnozowane w szpitalach psychiatrycznych przypadki depresji, nie ma jednak powodu, by przypuszczać, że zmiana czasu wpływa tylko na najciężej chorych pacjentów. Jesteśmy przekonani, że efekty zmiany czasu dotykają całego spektrum depresji i wzrost o 8 procent dotyczy także łagodniejszych przypadków - dodaje Østergaard.

Praca nie wskazuje na konkretny mechanizm, który prowadzi do tego efektu, jej autorzy stawiają jednak hipotezę, że istotne są wcześniej zapadające ciemności. W Danii zmiana czasu "przesuwa" popołudniową godzinę światła dziennego między 17 a 18 na poranną między 7 a 8. 

Rano prawdopodobnie mniej to światło dzienne wykorzystujemy, jesteśmy wtedy jeszcze pod prysznicem, przy śniadaniu, w samochodzie czy autobusie w drodze do pracy, czy szkoły. Kiedy natomiast mamy po południu chwile wolnego czasu, już jest ciemno - mówi Østergaard. Dodatkowo jeszcze zmiana czasu symbolicznie otwiera okres roku, kiedy jest ciemno i zimno, co musi wywoływać dodatkowo niekorzystne efekty psychologiczne - dodaje. 

Badacze z Aarhus University podkreślają, że świadomość tego efektu powinna pomóc osobom dotkniętym depresją i ich rodzinom lepiej rozpoznawać ten stan i - jeśli objawy są poważniejsze - szukać odpowiedniej pomocy. Podobnie lekarze powinni zwrócić uwagę, czy pacjenci zjawiający się u nich z różnymi dolegliwościami nie mają dodatkowych problemów związanych z obniżonym nastrojem.