Międzynarodowy Instytut Biologii Molekularnej i Komórkowej w Warszawie hoduje rybę o nazwie danio pręgowany (zebrafish), której 90 procent genomu jest podobne do ludzkiego. Dzięki temu na rybie można testować leki przeznaczone dla ludzi i sprawdzać, jak przebiegają choroby genetyczne, degeneracja układu nerwowego czy choroby nowotworowe. "Mówi się także o chorobie Parkinsona, chorobie Alzheimera oraz o chorobach układu krwionośnego. Prace trwają, regularnie słyszymy o postępach w kolejnych projektach badawczych z tą rybą w roli głównej" - mówią laboranci Instytutu. MIBMiK jako pierwszy instytut badawczy w Polsce wprowadził rybę danio pręgowany jako organizm modelowy na tak dużą skalę.

Danio pręgowany /materiały prasowe /

Jest to rybka łatwa w hodowli, jest małych rozmiarów, więc jej hodowla nie jest kosztowna. Do tego jej ikra jest przezroczysta, łatwo można zauważyć różne procesy, które w niej zachodzą - mówią w rozmowie z RMF FM  Magdalena Góra i Maciej Ochnio, opiekujący się tą niezwykłą rybą laboranci. Ta ryba bardzo dużo je, właściwie zwykle jest głodna i jak tylko ktoś podchodzi do akwarium reaguje tak, jakby ktoś chciał ją zaraz nakarmić - dodają.

Hodowla danio pręgowanego nie wyeliminuje laboratoryjnych badań na myszach czy szczurach. Ma jednak ograniczyć wykorzystywanie tych gryzoni w badaniach. Jest to rybka, która jest cały czas odkrywana. Badania cały czas się poszerzają. Obserwując tę rybę możemy wiele wniosków przenieść na organizm ludzki - mówi Maciej Ochnio. 

Pracę naukowcom ułatwia fakt, że danio pręgowany bardzo szybko się rozmnaża. Dzięki temu od wylęgu do osiągnięcia dojrzałości nie musimy długo czekać. To 3-4 miesiące. To skutkuje duża rotacją, a my te rybki możemy efektywnie wykorzystywać. Tylko tutaj jest prawie 9 tysięcy sztuk - tłumaczy laborant. 

(mal)