Ministerstwo Rozwoju stawia na rozwój przemysłu farmaceutycznego w Polsce. Chce zachęcać firmy z tego sektora do inwestycji w zakresie badania i rozwoju, a także produkcji nowych leków. Ma to pozwolić na lepszy dostęp Polaków do nowoczesnych terapii oraz zapewnić bezpieczeństwo lekowe kraju.

Ilona Soja-Kozłowska (burmistrzy Białołęki), Joanna Drewla (dyr. Servier Polska), Colm Murphy (dyr. Zakładu Produkcyjnego Servier Polska) i Jadwiga Emilewicz (podsekretarz stanu w MR) /Katarzyna Rainka /Materiały prasowe

Rząd chce wspierać rozwój polskiego przemysłu farmaceutycznego, który przetrwał transformację ustrojową, a który chce nie tylko produkować leki generyczne, ale również te innowacyjne. Chcemy też premiować zagraniczne firmy tego sektora, które inwestują w Polsce w badania i rozwój - mówiła podczas debaty "Partnerzy polskiej gospodarki" Jadwiga Emilewicz, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju.

Przypomniała, że sektor farmaceutyczny zajmuje wysokie miejsce w "Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju" i trzeba go wspierać, bo w kwestii wydatków na badania i rozwój jest drugi, zaraz po przemyśle obronnym.

Przyjaciel polskiego przemysłu

Ministerstwo Rozwoju myśli, m.in. o wspieraniu firm farmaceutycznych, które inwestują w Polsce poprzez nadawanie im statusu "Przyjaciela polskiego przemysłu". Taki status już w 2018 r. miałyby otrzymać firmy, które inwestują w Polsce w badania i rozwój, zatrudniają polskich naukowców i rzetelnie płacą podatki w naszym kraju. Dodatkowo o tym, komu zostanie on przyznany zdecyduje też liczba opracowanych, nowych leków.

Takie wsparcie przemysłu farmaceutycznego, szczególnie w obszarze innowacji, jest korzystne nie tylko dla gospodarki, ale też dla samych pacjentów. Wielokrotnie w mediach pojawiają się informacje o braku odpowiednich terapii czy dostępu do tych najnowocześniejszych. Produkcja nowoczesnych leków w Polsce oznacza lepszy dostęp do tych terapii.

Wspieranie inwestycji w innowacje z obszaru ochrony zdrowia, to jedyny sposób, żeby odpowiedzieć na coraz większe potrzeby zdrowotne społeczeństwa - stwierdziła dr Małgorzata Gałązka-Sobotka, dyrektor Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego.

Jednak diabeł tkwi w szczegółach i tak naprawdę wysokość tego wsparcia powinna być konkretnie określona. To sprawi, że będziemy mogli liczyć na stabilny rozwój branży farmaceutycznej w Polsce.

Inwestowanie w rozwój sektora farmaceutycznego, może zdaniem dr. Janusza Medera, prezesa Polskiej Unii Onkologii, przynieść tak naprawdę oszczędności, ponieważ może to być rozsądna inwestycja w ochronę zdrowia.

Polska kadra na światowym poziomie

Sektor farmaceutyczny to jedna z najszybciej rozwijających się branż nie tylko w Polsce, ale także na całym świecie. W Polsce przemysł farmaceutyczny stanowi 1 proc. PKB, co czyni go największym rynkiem w Europie Środkowej i szóstym co do wielkości w UE.

Według raportu McKinsey "Polska 2025 - Nowy motor wzrostu w Europie" największy udział w wartości dodatniej w branży farmaceutycznej stanowi produkcja (70-90 proc.), dystrybucja generuje do 15 proc. wartości sektora (handel detaliczny i hurtowy), a logistyka - 3-5 proc.

Zagraniczne firmy farmaceutyczne nie ukrywają, że coraz chętniej inwestują w Polsce,  choćby ze względu na dostęp do świetnej kadry naukowej. Jak tłumaczyła Joanna Drewla, dyrektor generalny firmy Servier, zagranicznych producentów leków przyciąga do Polski możliwość pracy ze świetnymi naukowcami  oraz bardzo dobre ośrodki badawcze.

W ciągu 25 lat firmie Servier udało się rozbudować zakład produkcyjny na warszawskiej Białołęce, uruchomić nowoczesną linię butelkującą i pakującą. Teraz Servier otworzył nowoczesne laboratorium kontroli jakości świadczące usługi także na rzecz firm z innych krajów Europy. Powstały nowoczesne i wielofunkcyjne pomieszczenia badawcze, zainstalowano specjalistyczną infrastrukturę laboratoryjną, zaprojektowano i wykonano system profesjonalnej klimatyzacji oraz wentylacji.

Laboratorium zyskało nową jakość, co oznacza zwiększone możliwości wykonywania usług laboratoryjnych, a także bezpieczne warunki pracy - tłumaczy Colm Murphy, dyrektor Zakładu Produkcyjnego Servier Polska.  

Dostęp do nowych, bezpiecznych i skutecznych terapii jest możliwy dzięki nakładom firmy na badania i rozwój, współpracę z polskimi ekspertami, naukowcami oraz transferowi wiedzy. Dotychczas firma Servier zainwestowała w polską gospodarkę ponad 733,7 mln zł, z czego 150 mln zł w sam Zakład Produkcyjny firmy Servier na Białołęce, który jest obecnie piątą co do wielkości fabryką Grupy. To właśnie tu wytwarzane są te najważniejsze leki: kardiologiczne, diabetologiczne i przeciwdepresyjne. Polska fabryka została także wybrana jako miejsce produkcji preparatów złożonych w kardiologii.