Paraliż komunikacyjny ogarnął południowe Niemcy po nocnych opadach śniegu. Tak intensywnie sypnęło białym puchem, że zablokowanych zostało kilkadziesiąt dróg, w tym autostrady. Do stłuczek i wypadków dochodziło dosłownie co chwilę.

Drogowcom udało się wygrać ze śniegiem. Ich walka była jednak wyjątkowo trudna, ponieważ oprócz śniegu, problemem okazały się powalone przez silny wiatr drzewa. Zablokowały one kilka dróg. Większość odcinków doprowadzono już do porządku, choć poranek był naprawdę ciężki. Kierowcy musieli sobie wzajemnie pomagać pchając samochody. Tym bardziej, że większość właścicieli aut nie zmieniło jeszcze opon na zimowe.

W niektórych miejscach nie można było także skorzystać z telefonów komórkowych. Linia została przeciążona przez podenerwowane osoby, które próbowały dodzwonić się do pracy, by poinformować o spóźnieniu.

Meteorolodzy ostrzegają, że zimna w ciągu następnych kilku dni jeszcze zaskoczy Bawarię i Wirtembergię. Warto więc być przygotowanym.

11:25