Organy 11-letniego Palestyńczyka uratowały po serii skomplikowanych operacji życie trójki izraelskich dzieci. Chłopiec zginął, spadając z dachu. Transplantacji płuc, serca i nerki dokonano w szpitalu Beilinson w Petah Tikwa pod Tel Awiwem.

Lekarze przeprowadzili rzadko wykonywany zabieg zwany transplantacją typu domino. Płuca i serce palestyńskiego chłopca przeszczepiono 13-letniej dziewczynce cierpiącej na schorzenie powodujące degenerację płuc. Serce miała zdrowe, lecz transplantacja łączna, wraz z sercem, znacznie zwiększy szanse przyjęcia się przeszczepu płuc.

Zdrowe serce 13-latki otrzymała 11-letnia dziewczynka. Rzeczniczka szpitala powiedziała, że to pierwsza w Izraelu transplantacja serca od żywego dawcy. Nerki zmarłego otrzymał 11-letni chłopiec. Cała trójka to izraelscy Arabowie.

11-letni chłopiec Kaher Uda z Zachodniego Brzegu Jordanu był najmłodszym z czternaściorga dzieci w rodzinie. Brat zmarłego Raed Uda powiedział izraelskiemu dziennikowi "Jedijot Achronot", że nie jest ważne, czy organy dostali Żydzi, czy Arabowie, najważniejsze, że uratowano życie dzieci.

12:00