Białko najczęściej wspominane do tej pory przy okazji choroby Alzheimera może okazać się przydatne do oczyszczania wody. Naukowcy z Politechniki Federalnej ETH w Zurichu opracowali nowy rodzaj filtra, który dzięki zastosowaniu węgla aktywowanego i błony z białka, amyloidu może eliminować z wody nawet 99,9 procent metali ciężkich. Pisze o tym w najnowszym numerze czasopismo "Nature Nanotechnology".

Poszukiwacze złota /MIKE ALQUINTO /PAP/EPA

Wykorzystanie białek w takim celu to nowość. Zespół opracował specjalną technologię tworzenia włókien pochodzącego z mleka amyloidu, które w połączeniu z węglem aktywowanym umożliwiły obniżenie poziomu zanieczyszczeń znacznie poniżej wartości 2 ppm (części na milion). Taki filtr jest w stanie wychwycić nawet ponad 99 procent cząsteczek ołowiu i rtęci, a także materiałów radioaktywnych, sprawia, że silnie zanieczyszczona woda staje się krystalicznie czysta.

Co więcej, okazało się, że filtr znakomicie wychwytuje obecne w wodzie związki złota, umożliwia potem ich odzyskanie i oczyszczenie. Badania pokazały, że membrana zawierająca mniej, niż 6 miligramów amyloidu może przechwycić nawet 100 miligramów złota. 

Szczególnie interesujący jest fakt, że amyloidowa błona może przechwycić wielokrotnie więcej metali ciężkich, niż sama waży. Jest przy tym bardzo tania i łatwo dostępna. Zdaniem współautora pracy, Raffaele Mezzengi, fizyka z ETH Zurich, koszt oczyszczenia tysiąca litrów wody tą metodą nie przekroczy dolara. Równocześnie można odzyskać metale o wartości kilkaset razy większej.

Dotychczasowe eksperymenty prowadzono w warunkach laboratoryjnych, twórcy filtra zamierzają teraz testować tę metodę w warunkach naturalnych. Na działanie filtra mogą mieć wtedy wpływ także inne czynniki, choćby kwasowość. Dotychczasowe wyniki są jednak bardzo obiecujące. Być może w oparciu o ten pomysł powstaną tez filtry "specjalizujące się" w wychwytywaniu innych zanieczyszczeń.