36 stopni Celsjusza może dziś sięgnąć temperatura w niektórych regionach kraju. Najcieplej będzie na Mazowszu, Ziemi Łódzkiej i Podkarpaciu. Niestety, po południu na południowym zachodzie należy spodziewać się kolejnych groźnych nawałnic.

Wczoraj gwałtowne burze przeszły m.in. nad Warszawą i Łodzią. W stolicy woda zalała wiele przejść podziemnych i piwnic. Przez kilka godzin zablokowana była także trasa klejowa, prowadząca do Gdańska i Poznania. Stanęła kolejka podmiejska i stołeczne tramwaje.

W Łodzi piorun zabił 53-letniego mężczyznę, który na rowerze uciekał przed nawałnicą. Kilka osób zostało poranionych przez wyrwane z korzeniami drzewa. W Warszawie pogotowie przyjęło kilkanaście zgłoszeń od poszkodowanych. Ranne zostały dwie osoby. W Łodzi silny wiatr powalił drzewo na trzypiętrową kamienicę.

53-letni rowerzysta trafiony przez piorun to ofiara potężnej burzy, jaka przeszła w piątek przez Łódź. W Warszawie podczas nawałnicy zostały ranne dwie osoby. Gwałtowne burze wystąpiły też w województwie zachodnio-pomorskim i Wielkopolsce. czytaj więcej

Nawałnice dziś przesuwają się nad Białoruś. Jednak koło południa burze możliwe są jeszcze na Warmii, Mazurach i Podlasiu. Obfite opady deszczu i burze dzisiejszego wieczora mogą nawiedzić zachodnie, południowe i centralne regiony kraju. Jednocześnie na wschodzie Polski wciąż upalnie. Krakowianom, podobnie jak wczoraj, przetrwać upał pomoże rozwożący wodę beczkowóz.