Muzycy, którzy w trakcie gry aktywnie wyrażają emocje, stają się dzięki temu bardziej kreatywni - przekonują na łamach czasopisma "Scientific Reports" naukowcy z Johns Hopkins School of Medicine i University of California - San Francisco. Wyniki badań prowadzonych wśród pianistów jazzowych pokazują, że emocje silnie wpływają na to, które z rejonów mózgu odpowiedzialnych za kreatywność są aktywne i do jakiego stopnia.

Autorzy badań prosili pianistów jazzowych o wyrażenie muzyką pozytywnych lub negatywnych emocji (zdjęcie ilustracyjne) /Photoshot/James Shaw /PAP

Liczne badania aktywności mózgu pokazały w ciągu minionych lat, że w mózgu są obszary szczególnie zaangażowane w proces kreatywnego myślenia. Najnowsze doniesienia wskazują jednak, że kreatywności nie można postrzegać tylko jako wyniku "włączania" i wyłączania" pewnych rejonów mózgu. Sprawa jest bardziej skomplikowana.

Emocje mają tu istotne znaczenie - podkreśla współautor pracy, Charles Limb z UCSF. To nie jest zero-jedynkowa sytuacja, w której kreatywne rejony mózgu są aktywne lub nie. Mamy do czynienia z różnymi odmianami tej aktywności i emocje pełnią przy tworzeniu tych różnic kluczową rolę - przekonuje.

W laboratorium Charlesa Limba, który pracował wcześniej w Johns Hopkins School of Medicine, badano już z pomocą aparatury funkcjonalnego rezonansu magnetycznego aktywność mózgu improwizujących muzyków, raperów czy karykaturzystów. Zauważono, że w chwili twórczego uniesienia zmniejsza się u nich aktywność grzbietowo-bocznej kory przedczołowej (DLPFC), rejonu mózgu odpowiedzialnego za planowanie i monitorowanie swojego zachowania. Prawdopodobnie to pozwala twórcom łatwiej poddać się kreatywnym impulsom.

W najnowszej pracy, której pierwszym autorem jest Malinda McPherson, opisano wyniki badań aktywności mózgu pianistów jazzowych, których w trakcie eksperymentu proszono o wyrażenie muzyką, graną z pomocą małego keyboardu, pozytywnych lub negatywnych emocji. Chodziło o pokazanie emocji kobiety uśmiechającej się na zdjęciu bądź zafrasowanej.

Okazało się, że wyrażanie pozytywnych emocji prowadzi do znacznie silniejszego zmniejszenia aktywności DLPFC niż wyrażanie emocji negatywnych. Z kolei próba improwizacji oddającej negatywne emocje prowadzi do zwiększenia aktywności rejonów mózgu odpowiedzialnych za odczuwanie nagrody, które zachęcają nas do działań przynoszących nam przyjemność i satysfakcję.

Silniejszy spadek aktywności grzbietowo-bocznej kory przedczołowej w trakcie oddających pozytywne emocje improwizacji może wskazywać, że muzycy w ich trakcie łatwiej się zapamiętują, dają porwać chwili - mówi McPherson, która sama nie tylko zajmuje się kognitywistyką, ale też muzyką - jest klasyczną altowiolistką. Smutne improwizacje silniej aktywują rejony mózgu odpowiedzialne za odczuwanie nagrody - to sugeruje, że źródło przyjemności związanej z interpretowaniem wesołej i smutnej muzyki może być różne - dodaje.