Armia Stanów Zjednoczonych tworzy drugą wersję Ziemi. Istnieć ona będzie jednak tylko w pamięci potężnego komputera. Wirtualna planeta ma służyć amerykańskim wojskowym do przygotowania ewentualnych przyszłych wojen.

Choć model Ziemi przygotowuje firma produkująca gry komputerowe, nie ma to być gra w tradycyjnym tego słowa znaczeniu, a raczej wirtualne środowisko, w którym można symulować warunki przyszłych konfliktów. Nie chodzi tu o samo strzelanie czy zrzucanie bomb, ale także o podejmowanie decyzji ws. działań wywiadowczych, patroli, czy współpracy z miejscową ludnością.

Teren przedstawiony w modelu będzie dokładnym odwzorowaniem rzeczywistości. Skala będzie tak duża, że np. będzie sobie można urządzić wirtualny spacer po dowolnym miejscu USA.

Dramatyczny raport o przyszłości świata przedstawił Pentagon prezydentowi USA - twierdzi brytyjski "Observer". Tajny dokument przewiduje, że w ciągu 20 lat zmiany klimatu doprowadzą do katastrofy, której ofiarami padną miliony ludzi. czytaj więcej

Program będzie zawierał szereg narzędzi ułatwiających szkolenie i pozwalających na w miarę obiektywną ocenę decyzji podejmowanych przez ćwiczące na nim osoby.

12:40