Jest wstępna ekspertyza potwierdzająca autentyczność obrazu Aleksandra Gierymskiego "Żydówka z pomarańczami" - powiedziała "Gazecie Wyborczej" Edyta Mydłowska-Krawcewicz, szefowa gabinetu politycznego ministra kultury. Posiadacz dzieła nie potrafił uwierzyć, że jest ono autentyczne.

Obraz aresztowano 27 listopada, w dniu aukcji w Buxtehude koło Hamburga. Reporter "GW" Włodzimierz Kalicki wyprawił się tam z ekspertem i ogłosili: To może być zrabowane podczas wojny arcydzieło. Wczoraj do Warszawy wrócili z Niemiec specjaliści z Muzeum Narodowego, do którego obraz należał przed wojną. Zbadali go. Dziś przekażą swoją ekspertyzę na piśmie Ministerstwu Kultury. To pozwoli podjąć próbę odzyskania "Pomarańczarki".

Niemiecki posiadacz dzieła Gierymskiego do końca nie wierzył, że to autentyk. Teraz Ministerstwo Kultury ponownie wystąpi do domu aukcyjnego o zwrot obrazu - mówi Mydłowska-Krawcewicz.