Brytyjska policja przesłuchała Cliffa Richarda w związku z oskarżeniami o molestowanie nieletnich w latach 80. XX wieku. O przesłuchaniu poinformował rzecznik gwiazdy estrady.

Gwiazdor odwołał koncert w katedrze po oskarżeniach o molestowanie

Słynny brytyjski piosenkarz Cliff Richard odwołał koncert w Katedrze Canterbury. Miał tam wystąpić 26 września. Powodem decyzji gwiazdora jest śledztwo prowadzone w sprawie przestępstwa seksualnego, w które rzekomo jest zamieszany. czytaj więcej

Jak zaznaczył rzecznik muzyka, Richard dobrowolnie złożył zeznania i ani nie postawiono mu zarzutów, ani nie został zatrzymany.

W pełni współpracował z funkcjonariuszami i odpowiedział na zadane mu pytania - powiedział rzecznik.

14 sierpnia policja przeszukała dom należący do gwiazdora w Berkshire, na zachód od Londynu. 73-letni Richard opublikował też oświadczenie, w którym zaprzeczył wszystkim oskarżeniom.

Richard jest ciągle jednym z najbardziej lubianych muzyków w Wielkiej Brytanii. Od późnych lat 50. przez ponad pięć dekad uzbierał na koncie wiele utworów, które wspięły się na szczyty list przebojów, m.in. "Devil Woman" czy "We Don't Talk Anymore". Wciąż koncertuje; dwa lata temu jego przebój "Congratulations" uświetnił Diamentowy Jubileusz królowej Elżbiety II.

To kolejny z serii brytyjskich gwiazdorów oskarżonych o nadużycia seksualne. Policja dokonała ostatnio aresztowań w związku z doniesieniami, że wiele znanych brytyjskich osób osłaniało się mocą swojego nazwiska, by uniknąć odpowiedzialności za przestępstwa seksualne.

(abs)