Amerykańska Akademia Filmowa ogłosi około 14:30 czasu polskiego nominacje do tegorocznych Oscarów. Wśród faworytów do nominacji w kategorii najlepszy obraz typowane są m.in. „Zjawa”, „Marsjanin”, „Big Short”, „Spotlight” i „Mad Max: Na drodze gniewu”.

Akademia Filmowa ogłosi dziś nominacje do Oscarów /Paweł Żuchowski /Archiwum RMF FM

Najbardziej prestiżowa kategoria od kilku lat charakteryzuje się tym, że nigdy nie wiadomo, ile filmów zostanie nominowanych. Przez lata wyróżniano pięć filmów, ale w 2009 roku Akademia zmieniła zasady, umożliwiając nominowanie więcej niż pięciu filmów do nagrody za najlepszy obraz.

Za najważniejszą wskazówkę, które filmy zostaną wybrane w tej kategorii, uchodzą nominacje Hollywoodzkiego Stowarzyszenia Reżyserów (Directors Guild of America - DGA). W tym roku DGA nominowało "Zjawę", "Marsjanina", "Big Short", "Spotlight" i "Mad Max: Na drodze gniewu". Dwa pierwsze zdobyły ponadto Złote Globy w najważniejszych kategoriach - "Zjawa" została uznana za najlepszy film dramatyczny, a "Marsjanin" triumfował w kategorii najlepszego filmu komediowego lub musicalu. Dodatkowo Alejandro Inarritu dostał nagrodę dla najlepszego reżysera, a Leonardo Dicaprio i Matt Damon wygrywali w kategoriach aktorskich.

Ludzie z branży filmowej wskazują, że spore szanse na nominacje oscarową w najważniejszej kategorii ma obraz "Pokój" z Brie Larson w roli matki, która zostaje uprowadzona i zmuszona do przebywania w zamknięciu przez długie lata. Wysoko oceniany jest też film "Carol" o miłości dwóch kobiet w USA w latach ’50 z Cate Blanchett w roli głównej. Larson i Blanchett mają też szanse być nominowane w kategorii najlepszej aktorki.

Specjaliści zaznaczają też, że w oscarowym wyścigu będzie się też pewno liczyła biografia twórcy Apple "Jobs" z Michaelem Fassbenderem w głównej roli oraz wyprodukowany przez platformę Netflix film "Beasts of No Nation", będący historią młodego chłopaka walczącego w wojnie domowej w Afryce.

Dla wielu wydaje się też niemożliwe, by nominacji w kategorii najlepszy film, reżyser albo przynajmniej efektów specjalnych nie zdobyła najnowsza część "Gwiezdnych wojen", "Przebudzenie Mocy" J.J. Abramsa.

W tym roku emocje dla fanów polskiego kina będą nieco mniejsze niż w roku ubiegłym, bo polski kandydat do Oscara "11 minut" Jerzego Skolimowskiego nie zakwalifikował się na krótką listę dziewięciu filmów, spośród których członkowie Akademii nominują filmy w kategorii najlepszy obraz nieanglojęzyczny. W ubiegłym roku Oscara w tej kategorii zdobyła "Ida" Pawła Pawlikowskiego.

Za faworytów w tej kategorii uznaje się w tym roku poświęcony Holokaustowi film "Syn Szawła" Węgra Laszlo Nemesa. Obraz ten zdobył w niedzielę Złotego Globa za najlepszy film nieanglojęzyczny, a wcześniej Grand Prix festiwalu w Cannes w 2015 roku.

88. gala wręczenia Oscarów zwycięzcom odbędzie się w Los Angeles 28 lutego.

(az)