Dramatyczne zdarzenie w Jaworznie. 16-latek z raną postrzałową głowy został zabrany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach. Informację o tym zdarzeniu dostaliśmy na Gorącą Linię RMF FM.

Nastolatek trafił do szpitala w Katowicach (zdj. ilustracyjne) /Karolina Michalik /RMF FM

Stan postrzelonego chłopca jest bardzo ciężki.

Policja wyjaśnia, co się stało. Wstępnie wyklucza udział osób trzecich.

Wyjaśniamy okoliczności zdarzenia. Wstępnie wykluczyliśmy udział w nim osób trzecich - powiedział oficer prasowy policji w Jaworznie nadkom. Tomasz Obarski.

Dodał, że policjanci biorą pod uwagę różne możliwe przyczyny ranienia chłopca - także próbę samobójczą. Najbardziej prawdopodobne jest jednak, że doszło do nieszczęśliwego wypadku.

Wszystko wskazuje na to, że chłopiec postrzelił się z wiatrówki. To broń pneumatyczna, której posiadanie nie wymaga zezwolenia. Policjanci będą to jeszcze weryfikować.

Do postrzelenia doszło na prywatnej posesji, w jednym z pomieszczeń domu, gdzie chłopiec mieszkał z rodziną. Śrut utkwił w głowie nastolatka. 

Gorąca Linia RMF FM jest do Waszej dyspozycji! Przez całą dobę czekamy na informacje od Was, zdjęcia i filmy.

Możecie dzwonić, wysyłać SMS-y lub MMS-y na numer 600 700 800, pisać na adres mailowy fakty@rmf.fm albo skorzystać z formularza WWW.

(mpw)