​W podmoskiewskiej miejscowości Chimki policja zatrzymała mężczyznę podejrzanego o zamordowanie dwóch kobiet. Według informacji medialnych, sprawca zmielił ich ciała i nakarmił nimi psy.

Zdj. ilustracyjne /Artyom Geodakyan /PAP/EPA

31-letni Aleksander Masłennikow był poszukiwany od 18 października. Kilka dni wcześniej widziano go z dwiema kobietami, z 28- i 29-latką. Obie później zaginęły, a ich komórki zostały wyłączone.

Według mediów, mężczyzna zabrał obie kobiety do mieszkania. Podejrzewa się, że tam je zabił - widziano go, jak opuszcza lokal sam, ale z dwoma workami. "Moskowskij Komsomolec" donosi, że mężczyzna miał tam zabić kobiety, zmielić ich ciała, a następnie nakarmić okoliczne psy.

Po masakrze udzielał się na portalu randkowym. Tam poznał kobietę, z którą poszedł na zakupy. Policjanci zatrzymali go w centrum handlowym.

31-latek był już w przeszłości karany. Według wołgogradzkiego Komitetu Śledczego, w maju wyszedł z więzienia, gdzie spędził 11 lat za gwałt. 

(az)