Brazylijska policja zatrzymała byłego lewackiego działacza, Włocha Cesare Battistiego. Śledczy chcą jego ekstradycji. We Włoszech mężczyzna został skazany na dożywocie za zabójstwa z końca lat 70. Wcześniejsza odmowa jego wydania wywołała kryzys dyplomatyczny.

Cesare Battisti został zatrzymany w swoim domu na przedmieściu Sao Paulo na podstawie nakazu deportacji - poinformował jego rzecznik Leonardo Cavalcanti. Dodał, że Włoch prawdopodobnie zostanie przekazany Francji, gdzie przebywał po ucieczce z kraju.

Ponad 120 byłych członków Czerwonych Brygad ukrywa się w Francji. 12 z nich zostało skazanych zaocznie we Włoszech za zbrodnie - twierdzi „Le Figaro". czytaj więcej

Nie wiadomo, kiedy może nastąpić deportacja, ponieważ brazylijski system prawny zezwala na wielokrotne apelacje.

Lewacki terrorysta uciekł w 1981 roku z włoskiego więzienia i najpierw schronił się we Francji, a potem w Ameryce Łacińskiej. Rozpoczął tam nowy rozdział w swoim życiu: zaczął pisać powieści, między innymi kryminały. Napisał kilkanaście książek.

60-letni obecnie Battisti, były członek organizacji Zbrojni Proletariusze na rzecz Komunizmu, otrzymał azyl w Brazylii, gdy ówczesny prezydent Luiz Inacio Lula da Silva odrzucił w grudniu 2010 roku - ostatniego dnia urzędowania - wniosek o jego ekstradycję, co wywołało kryzys w stosunkach między Włochami a Brazylią.

Natomiast w ubiegłym tygodniu sąd w stolicy, Brasilii, anulował Włochowi wizę i opowiedział się za jego wydaleniem. Orzekł, że Battisti nie powinien był otrzymać w Brazylii prawa pobytu, jako obcokrajowiec o "nieuregulowanej sytuacji" i "przestępca skazany w swoim kraju za zabójstwo".

Włoski sąd skazał go w 1993 roku zaocznie na dożywotnie więzienie. Został uznany za winnego czterech zabójstw dokonanych w latach 1977-79; miał zabić dwóch policjantów, jubilera i rzeźnika. Battisti nigdy nie przyznał się do winy.

W marcu 2007 roku został aresztowany w Rio de Janeiro w wyniku wspólnej operacji policji brazylijskiej, francuskiej i włoskiej. Pod koniec 2010 roku wydania Battistiego Włochom odmówił prezydent Lula da Silva. W czerwcu 2011 roku włoski wniosek odrzucił brazylijski Sąd Najwyższy, a kilka godzin później Battisti został zwolniony z aresztu. Jeszcze w tym samym miesiącu otrzymał pozwolenie na pobyt stały w Brazylii.

(abs)