Na południu Włoch aresztowano we wtorek 116 osób podczas wielkiej operacji wymierzonej w bossów najpotężniejszych klanów kalabryjskiej mafii, 'ndranghety. W akcji uczestniczyło ponad 1000 karabinierów - podały media.

Pojazdy karabinierów /Włoska policja /Materiały prasowe

Antymafijna operacja przeprowadzona została przy użyciu śmigłowców. Uczestniczyły w niej także oddziały z psami oraz jednostki specjalizujące się w lokalizacji bunkrów i kryjówek.

Jak poinformowali karabinierzy, w śledztwie zidentyfikowano hierarchię i skład 23 gangów mafii z Kalabrii, zajmujących się procederem wymuszeń, a także często przenikających do przetargów na roboty publiczne.

Ponadto ustalono, że klany miały swoje własne "trybunały", przed którymi "sądzono" członków mafii oskarżanych o złamanie reguł przestępczej organizacji i podejmowano kroki, by zakończyć wewnętrzne walki.

Karabinierzy z miasta Reggio Calabria rozpowszechnili fragmenty podsłuchanych rozmów. W jednej z nich syn miejscowego bossa mówi: "Państwem tutaj jestem ja. Mafia kontroluje".

'Ndrangheta to od lat najpotężniejsza włoska mafia. W ogłoszonym w czerwcu raporcie wymiaru sprawiedliwości podkreślono, że mafia z Kalabrii obecna jest w newralgicznych dziedzinach życia i w prawie wszystkich regionach kraju; przenika do polityki, administracji i gospodarki. Obecna jest także w różnych krajach, nie tylko europejskich, lecz również w USA, Kanadzie i Australii.

(az)