​Polska nie zamierza iść w ślady USA i uznawać Jerozolimy za stolicę Izraela. Szef dyplomacji Witold Waszczykowski poinformował po spotkaniu szefów MSZ państw UE z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu, że kwestia ta powinna być rozstrzygnięta w rokowaniach.

Witold Waszczykowski /OLIVIER HOSLET /PAP/EPA

Polska nie zmieni zdania, dlatego że uważamy w dalszym ciągu, że kwestia ta powinna być rozstrzygnięta w bezpośrednich, bilateralnych rokowaniach między Izraelczykami a Palestyńczykami, w oparciu o prawo międzynarodowe, w oparciu o rezolucje Rady Bezpieczeństwa ONZ - powiedział dziennikarzom w Brukseli Waszczykowski.

W środę prezydent USA Donald Trump poinformował, że jego kraj uznaje Jerozolimę za stolicę Izraela, oraz że nakazał przygotowanie przeniesienia tam amerykańskiej ambasady z Tel Awiwu.

Netanjahu mówił w Brukseli przed spotkaniem z unijnymi ministrami spraw zagranicznych, że wierzy, iż większość krajów europejskich uzna Jerozolimę za stolicę państwa żydowskiego.

Izrael kontroluje to miasto od 1967 roku, gdy w trakcie wojny sześciodniowej zajął zamieszkaną przez Palestyńczyków wschodnią część Jerozolimy. Wspólnota międzynarodowa nie uznaje jednak Jerozolimy za stolicę Izraela.

(az)